Żużel - Grand Prix Skandynawii - Malilla
13/08/2011 - 08:35 - Aktualizacja 13/08/2011 - 08:35Gollob nie może sobie pozwolić na wpadkę

W szwedzkiej Malilli Tomasz Gollob będzie próbował odrobić straty do lidera mistrzostw świata w jeździe na żużlu Amerykanina Grega Hancocka. Przed rokiem Polak był tu drugi, a dwa lata temu wygrał.
Na pięć turniejów przed końcem mistrzostw Gollob traci do Hancocka 22 punkty. Żeby realnie myśleć o obronie tytułu, nie może sobie pozwolić na kolejną wpadkę. W Malilli do tej pory trzykrotnie stawał na podium, Amerykaninowi taka sztuka się jeszcze nie udała.
Tomasz w ubiegłym tygodniu zaliczył dwa groźne upadki podczas meczów ligowych w Szwecji i Polsce. Zawodnik eSpeedway Team nie wystąpił w ostatnim meczu Elitserien, ponieważ przechodził rehabilitację kontuzjowanej nogi, kolana oraz uda. Po zabiegach aktualny IMŚ udał się na zawody Grand Prix do Malilli.
- Po zabiegach jest już lepiej z moim kolanem, nogą i udem. Na pewno nie jest to jeszcze sto procent sprawności, ale spokojnie mogę myśleć o dobrym występie podczas zawodów w Malilli. Dwa tygodnie temu miałem okazję startować w meczu ligowym na tym torze i było dobrze. Mam nadzieję, że podobnie będzie w sobotę - powiedział Tomasz Gollob.
W turnieju o Grand Prix Skandynawii Gollob po raz pierwszy wyjedzie na tor w drugim wyścigu, a jego rywalami będą Australijczyk Jason Crump, Brytyjczyk Chris Harris i Duńczyk Kenneth Bjerre. Do jego bezpośredniego pojedynku z Hancockiem dojdzie dopiero w 17. biegu, w ostatniej serii startów turnieju zasadniczego.
W Malilli wystartują jeszcze trzej reprezentanci Polski - Jarosław Hampel, Janusz Kołodziej i Rune Holta.
W EUROSPORT.PL O GODZINIE 19:00 RELACJA NA ŻYWO Z GRAND PRIX SKANDYNAWII







