Żużel - GP Włoch - Terenzano
30/07/2011 - 15:21 - Aktualizacja 30/07/2011 - 15:54"Wszystko wygląda sprzyjać Gollobowi"

To może być dla Tomasza Golloba przełomowy turniej. Wszystkie atuty są po stronie naszego mistrza i jeżeli odniesie zwycięstwo w dzisiejszych zawodach w Terenzano, otworzy sobie drogę do obrony mistrzowskiego tytułu. Relacja tekstowa z szóstej elimiacji indywidualnych świata od 18:45!
Kameralny stadion we Włoszech jest bardzo szczęśliwy dla jeżdżącego na co dzień w Caleum Stali Gorzów żużlowca. Z dwóch rozegranych tam turniejów cyklu Grand Prix 40-letni zawodnik za każdym razem stawał na najwyższym stopniu podium. Dominacja Golloba na twardym i szerokim torze była niepodważalna - wygrał w 12 z 14 wyścigów z swoim udziałem tracąc tylko 3 z 48 możliwych do zdobycia punktów - wylicza dziennik "Fakt".

– To miejsce do jazdy w jego stylu. Tor jest długi i śliski, a on wydaje się zawodnikiem, który potrafi rozpędzić się w miejscu. Wszystko wygląda sprzyjać Gollobowi, ale to nowy sezon. Nie sądzę, że może podejść do tych zawodów na luzie z przekonaniem, że to jego tor. Wszystko będzie musiał sobie wywalczyć – przewiduje Chris Holder.
Obecnie Gollob traci do prowadzącego w Grand Prix Grega Hancocka 12 punktów. Jest to do odrobienia już w sobotni wieczór, ponieważ maksymalnie w jednych zawodach można zdobyć 24 pkt. – To niewiele. Jedno nieudane Grand Prix i przewaga znika - słusznie zauważa Holder, który w klasyfikacji cyklu po pięciu zawodach plasuje się na trzeciej pozycji.
Aktualny mistrz świata doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że pogoń za rutynowanym Amerykaninem będzie niezwykle trudna. Hancock przeżywa drugą młodość i otwarcie mówi o tym, że celuje w drugi mistrzowski tytuł (wcześniej triumfował w cyklu w 1997 roku).

- Greg to znakomity rywal i nie wypada mi się wypowiadać na ten temat. W tej chwili istotne jest tylko jedno – ma nade mną 12 punktów przewagi. Będzie jej bronił za wszelką cenę. Muszę zrobić wszystko, by te straty jak najszybciej zniwelować. Zamierzam tego dokonać na torze, a nie udzielając wywiadów. Jak już niedawno powiedziałem, żarty się skończyły. W drugiej fazie sezonu Grand Prix na błędy pozwolić sobie nie można - uważa najlepszy polski żużlowiec.
W Terenzano obaj spotkają się już w drugim wyścigu, a stawkę uzupełnią Janusz Kołodziej i Australijczyk Chris Holder. Chwilę później na tor wyjedzie Jarosław Hampel, a w czwartym biegu jako ostatni z reprezentantów Polski wystartuje Rune Holta.
Początek zawodów o godz. 19.00. Relacja tekstowa na eurosport.pl ruszy przynajmniej 15 minut wsześniej.







You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1