Sydney-Hobart
28/12/2008 - 10:01Czwarta wygrana Wild Oats XI
Australijski jacht Wild Oats XI po raz czwarty z rzędu triumfował w regatach żeglarskich Sydney- Hobart (628 mil morskich). Metę osiągnął przed północą czasu polskiego.
W 64-letniej historii zmagań nikt wcześniej nie triumfował w czterech kolejnych edycjach. W latach 40. trzy zwycięstwa z rzędu odniosła Morna.
Wild Oats XI - jednostka dowodzona przez Marka Richardsa uzyskała rezultat jeden dzień, 20 godzin, 34 minuty i 14 sekund. Do własnego rekordu, ustanowionego w 2005 roku, zabrakło niespełna dwóch godzin.
Godzinę i siedem minut za Wild Oats XI do Hobart przypłynął inny australijski jacht - Skandia, triumfator zawodów z 2003 roku. Przez dłuższy czas obie łodzie toczyły wyrównaną walkę o zwycięstwo.
Podobnie jak przed rokiem trzecie miejsce zajął Ichi Ban (Australia). Do Skandii stracił 45 minut.
Z regat wycofały się trzy łodzie (startowało ponad 100), w tym Georgia, która po zderzeniu z wielorybem straciła ster i zaczęła tonąć. 14-osobową załogę udało się uratować, została przetransportowana za pomocą tratw ratunkowych na Telcoinabox Merit.
Z kolei triumfator - Wild Oats XI miał przygodę z rekinami. W sobotę wieczorem (czasu polskiego) jacht musiał się zatrzymać, ponieważ w rufę zaplątała się dwumetrowa ryba. Richards przyznał, że już dzień wcześniej załoga musiała przyhamować, aby uniknąć zderzenia z rekinem.
Tegoroczny wyścig rozgrywany był w dziesiątą rocznicę tragicznych wydarzeń z 1998 roku, kiedy to gwałtowny sztorm spustoszył flotę, powodując śmierć sześciu żeglarzy.
Trasa regat Sydney-Hobart wiedzie przez trudną i niebezpieczną do żeglugi Cieśninę Bassa. Ze względu na warunki atmosferyczne, możliwe huraganowe wiatry dochodzące do 80 węzłów (ok. 150 km/godz.), niebezpieczne prądy oraz sięgające kilkunastu metrów fale, uważana jest za jedną z najtrudniejszych na świecie.




