•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
Roland Garros NA ŻYWO
Roland Garros NA ŻYWOOglądaj Roland Garros 2012 na żywo w Eurosport Player
Roland Garros
Roland GarrosNie przegap meczu Agnieszki z V.Williams jutro na żywo w Eurosport Player
Radwańska w Eurosporcie
Radwańska w EurosporcieOglądaj Agnieszkę na Roland Garros w Eurosporcie. Sprawdź jej najbliższy mecz!

Żeglarstwo

07/01/2012 - 07:35 - Aktualizacja 07/01/2012 - 07:38

Paszke ocalił katamaran i dopływa do portu


Paszke ocalił jacht - Żeglarstwo
AFP

Roman Paszke, który z powodu awarii "Gemini 3" przerwał w piątek w nocy samotny rejs dookoła świata, zdołał ocalić katamaran przed zatonięciem. W sobotę o świcie polskiego czasu dopływał do argentyńskiego portu Rio Gallegos. Wejście zajmie jednak sporo czasu.

- Po ponad dobie od awarii, Gemini 3 - obecnie w asyście holownika, płynie wolno deltowatym i długim ujściem rzeki Gallegos, na której prawym brzegu znajduje się port Rio Gallegos. Warunki podejścia są trudne ze względu na ciemności, padający deszcz, zimno (poniżej 10 stopni), trwający odpływ, no i to, że płynie pod prąd - poinformował PAP szef komunikacji rejsu Janusz Cieliszak.

Dodał, że gdańszczanin jest zmęczony, ale czuje się dobrze, cały czas steruje. Dzięki współpracy z polską ambasadą w Buenos Aires, na kapitana w porcie oczekują przedstawiciele lokalnej Polonii.

Rio Gallegos jest stolicą Patagonii i należy do prowincji Santa Cruz. Słynie m.in. z tego, że jest jednym z najbardziej wietrznych miast na ziemi, gdzie wiatry wiejące ok. 50 km/h są powszechne, a 100 km/h nie są wyjątkowe.

W chwili awarii potężnego "Gemini 3" (długość 27,43 m, szerokość 14 m, wysokość masztu 33 m), 60-letni Roman Paszke znajdował się 314 mil morskich od przylądka Horn. Z niewiadomych przyczyn uszkodzeniu uległ lewy pływak, poniżej linii wodnej. Zalane wówczas zostały dwa ważne przedziały - maszynowy i nawigacyjny. Potem doszedł trzeci w części rufowej i pływak miał półtora tony wody. Pompy cały czas pracowały, ale się zatykały pod jej nadmiarem.

Przez dobę gdańszczanin walczył o ocalenie jachtu. "Sytuacja była bardzo poważna. Przeciążenie pływaka groziło przełamaniem" - podkreślił w rozmowie z PAP specjalizujący się w elektronice jachtowej, systemach komunikacji satelitarnej oraz meteorologii Robert Janecki (Jabes) z Mrągowa, który kieruje Zespołem Brzegowym, wspomagając kolegę (razem płynęli w regatach dookoła świata The Race 2000) m.in. w prognozach pogody. Od piątkowej nocy non stop analizuje sytuację nawigacyjną i doradza kapitanowi.

Henryk Jaskuła, który w październiku skończył 88 lat, wyraził żal, że doszło do takiej sytuacji z "Gemini 3".

- Romek miał niewiele do Hornu i bez problemów przebyłby tę trasę do niedzieli rano. Trafiłby na zaproszenie do wygodnego przejścia na Pacyfik. Ta awaria to wielka szkoda, wprost niezrozumiała, chociaż stało się to w sztormie... - wspomniał pierwszy Polak i trzeci żeglarz w historii, który samotnie, bez zawijania do portów okrążył Ziemię z Gdyni do Gdyni. Dokonał tego na jachcie "Dar Przemyśla" od czerwca 1979 do maja 1980 roku wokół Przylądka Dobrej Nadziei, na południe od Australii i Nowej Zelandii oraz wokół Hornu.

Jak na ironię losu, kiedy Paszke walczył o uratowanie jachtu, czternastoosobowa załoga wielkiego francuskiego trimarana „Banque Populaire V”, którym dowodził Loick Peyron, wynikiem 45 dni 13 godzin 42 minuty 53 sekundy ustanowiła rekord opłynięcia kuli ziemskiej i tym samym zdobyła Jules Verne Trophy.

Poprzedni rekord należał do Francka Cammasa. W 2010 roku francuski kapitan na trimaranie "Groupama 3" opłynął z teamem glob w 48 dni 7 godzin 44 minuty i 52 sekundy.

"Banque Populaire", największy wielokadłubowiec na świecie, rozpoczął rejs 22 listopada. W nocy z piątku na sobotę zamknął pętlę między wyspą Quessant koło Brestu, a Przylądkiem Lizard, u wejścia do Kanału La Manche. Pokonał dystans 29 tys. mil morskich.

Jak wspomniał Paszke, z Loickiem Peyronem zna się od dawna. Zbliżali się do siebie przeciwnymi kursami, ale nie mieli szansy na bliskie spotkanie. Dziesięć dni temu minęli się w odległości około 400 mil, mniej więcej na wysokości Rio de Janeiro.

Trasę pod wiatr (kurs z Europy najpierw na Horn) pokonało dotychczas w samotnych rejsach sześciu żeglarzy, natomiast z wiatrem (kierunek na RPA) blisko 200. Oba rekordy należą do Francuzów. Jean-Luca van den Heede płynął drogą, jaką pokonywał Paszke, 122 dni od listopada 2003 do marca 2004 roku, natomiast Francis Joyon, w przeciwną stronę, 57 dni na przełomie 2007 i 2008 roku.

Eurosport - pap
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

1 Do 1 z 1

Odśwież

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

Więcej informacji - Żeglarstwo

Polacy mistrzami - Żeglarstwo

Żeglarstwo - Mistrzowie do trzech razy sztuka czekają na Londyn

Mateusz Kusznierewicz (GKŻ Gdańsk) z Dominikiem Życkim (Spójnia Warszawa).

Niewiadomo, gdzie Cichocki - Żeglarstwo

Żeglarstwo - Nie można ustalić, gdzie jest Tomasz Cichocki w rejsie dookoła świata

Mija 267. dzień samotnego rejsu wokół globu Tomasza Cichockiego na "Polskiej Miedzi".

Paszke ocalił jacht - Żeglarstwo

Żeglarstwo - Paszke ocalił katamaran i dopływa do portu

Roman Paszke, który z powodu awarii "Gemini 3" przerwał w piątek w nocy samotny rejs dookoła świata, zdołał ocalić katamaran przed zatonięci

Kusznierewicz MŚ Perth - Żeglarstwo

Żeglarstwo - Kusznierewicz: Sędziowie zabrali nam medal

Mateusz Kusznierewicz i Dominik Życki uważają, że doświadczenie z Australii wzmocni ich jeszcze bardziej przed igrzyskami.