•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
Roland Garros NA ŻYWO
Roland Garros NA ŻYWOOglądaj Roland Garros 2012 na żywo w Eurosport Player
Roland Garros
Roland GarrosNie przegap meczu Agnieszki z V.Williams jutro na żywo w Eurosport Player
Radwańska w Eurosporcie
Radwańska w EurosporcieOglądaj Agnieszkę na Roland Garros w Eurosporcie. Sprawdź jej najbliższy mecz!
 

Eurosport, sportowa strona informacyjna

Header Z Poldystansu
Sport i kolce
05/02/2010 - 14:08

Sport i kolce

 

„Sport” pojawił się w kioskach w lipcu 1945 roku. Był dziennikiem ogólnopolskim, choć z racji siedziby redakcji, nazywany „katowickim”. Przez długie lata skutecznie walczył o czytelników z Przeglądem Sportowym. Pisało tam wielu świetnych dziennikarzy, którzy poświęcali sporo miejsca różnym dyscyplinom, nie tylko piłce nożnej.

Bardzo mocny był oddział warszawski, w którym pracował m.in. późniejszy sędzia międzynarodowy i prezes PZPN, Michał Listkiewicz. Znaliśmy się wcześniej. Ja grałem w Polonii w koszykówkę, on trochę w klubie działał i z racji znajomości języka węgierskiego jeździł z nami, jako tłumacz, na turnieje do tego kraju. Gdy po skończeniu studiów szukałem pracy, Michał polecił mnie szefowi działu sportowego w Głosie Pracy, Januszowi Karaczewskiemu. I tak dostałem pierwszy dziennikarski etat.

Miałem wśród dziennikarzy „Sportu” wielu dobrych kolegów. Spotykaliśmy się na imprezach krajowych i zagranicznych, chętnie ze sobą rozmawialiśmy, dobrze się razem bawiliśmy. Nie zawsze mieli najlepszych szefów, ale to nie miejsce i pora, by o tym pisać.

Redaktorzy w Katowicach mieli wiele pomysłów, inicjowali sporo różnych akcji, przyznawali nagrody. Przed czterdziestu laty ktoś wpadł na pomysł, by prowadzić ranking najlepszych lekkoatletów i zwycięzcom przyznawać „Złote kolce”. Dziś w siedzibie PKOl odbyło się zakończenie jubileuszowej edycji tego plebiscytu.

Uroczystość była skromna, ale bardzo miła. Wprawdzie zabrakło wielu zawodników, którzy teraz na zgrupowaniach ładują akumulatory przed kolejnym sezonem, ale garstka naszych gwiazd się pojawiła. Zwycięska wśród kobiet, już w pełni zdrowa, Anita Włodarczyk czy drugi wśród panów Tomasz Majewski, który dowcipnie stwierdził, że przegrał z Piotrem Małachowskim tylko dlatego, że nie był w wojsku. Śpieszę wyjaśnić, że nasz znakomity dyskobol reprezentuje Śląsk Wrocław i wygrał mistrzostwa świata wojskowych.

Uśmiechnięci sportowcy, zadowoleni trenerzy i działacze, mający, o czym mówić i pisać dziennikarze. Wszyscy szczęśliwi.W naszej lekkoatletyce rzeczywiście dzieje się bardzo dobrze. Cudowne mistrzostwa świata, ale także kilkanaście medali zdobytych przez biało-czerwonych na młodzieżowych mistrzostwach Europy, to nadzieja na dobrą przyszłość. Może nie mamy jeszcze Wunderteamu na miarę tego z lat 50-tych i 60-tych, ale z pewnością można mówić o Euroteamie roku 2010. I jestem pewien, że o sile ekipy przekonamy się latem podczas mistrzostw kontynentu, na olimpijskim stadionie w Barcelonie. A za rok o tej porze, Andrzej Grygierczyk, redaktor naczelny „Sportu” będzie wręczał kolejne wyróżnienia najlepszym. Nasi lekkoatleci bardzo tę nagrodę cenią. Te kolce przecież nie kłują.

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

 

Nasi eksperci

Więcej ekspertów