•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
PŚ w Klingenthal w Eurosporcie
PŚ w Klingenthal w EurosporcieWe wtorek i środę kwalifikacje i zawody - tylko u nas!
PŚ w Szklarskiej Porębie
PŚ w Szklarskiej PorębieW piątek i sobotę relacje na żywo w Eurosporcie. Nie przegap
WTA w Doha
WTA w DohaJak spisze się Agnieszka Radwańska? Relacje w Eurosporcie!
 

Eurosport, sportowa strona informacyjna

Header Z Poldystansu
Błędne koło
01/02/2010 - 22:42

Błędne koło

Mówi się, nie bez racji, że w wielu dyscyplinach sportowych większą szansę na zwycięstwo ma ten, kto popełni mniej błędów. Ich paleta jest przecież bardzo szeroka. Począwszy od błędów taktycznych trenera, poprzez różnorakie błędy zawodników w trakcie rywalizacji. Niestety, bardzo często jakiś wpływ na końcowy wynik mają także błędy sędziowskie.

Niektóre federacje starają się do maksimum eliminować pomyłki arbitrów. Wprowadzają nowe przepisy i coraz częściej korzystają z dobrodziejstw cywilizacyjnych XXI wieku. Możliwość sprawdzenia, czy piłka była dobra czy autowa w tenisie oraz korzystanie z zapisu video przy wątpliwościach z zaliczeniem bramki w hokeju, to pierwsze z brzegu przykłady. W wielu sportach aż się prosi, by udoskonalać przepisy, by zmieniać reguły, by korzystać z elektroniki. Jednym słowem, by pomagać sędziom w ich trudnej pracy. Coraz trudniejszej, bo  szybsza, agresywniejsza, bardziej kontaktowa staje się walka na najwyższym światowym poziomie. Przede wszystkim w grach zespołowych.

Gdyby w piłce nożnej sędzia mógł kontrowersyjną decyzję skonsultować z obserwatorem, mającym do dyspozycji zapis telewizyjny, Francuzi nie graliby w mistrzostwach świata. A sędzia, który nie zaliczył bramki prawidłowo zdobytej z karnego w turnieju futsalu, nie musiałby się potem leczyć na pomroczność. Gdyby w piłce ręcznej wprowadzić dwie oczywiste innowacje, ograniczyłoby się, chociaż w pewnym stopniu, możliwość wpływu sędziów na przebieg wydarzeń na parkiecie.

Mam na myśli pomiar czasu. I jako wzór podam koszykówkę. Tam każdy gwizdek sędziego zatrzymuje czas. A więc sędzia boiskowy nie może wg własnego uznania zatrzymywać i uruchamiać stopera arbitra technicznego. Tam też drużyna ma określony przepisami czas na rozgrywanie ataku pozycyjnego. W piłce ręcznej to znowu sędzia boiskowy decyduje, kiedy zespół gra na czas. I raz podniesie rękę wcześniej a raz o kilka sekund później. Przecież tak nie powinno być, bo jest to niesprawiedliwe i w jakimś sensie nieuczciwe. Sprzeczne z podstawową zasadą rywalizacji sportowej, mówiącej o równości szans.

Daleki jestem od twierdzenia, że to sędziowie odebrali Polakom awans do finału mistrzostw Europy. Sądzę, że spokojna, dokładna i rzeczowa analiza statystyk, a także jakości defensywy i ataku wykazałyby, że nasi zawodnicy popełnili znacznie więcej błędów, niż panowie z gwizdkami. Ale chodzi przecież o to, by ci ostatni mieli jak najmniej szans na pomyłki. Jeśli władze światowej federacji niczego nie zmienią w przepisach, kolejne turnieje przyniosą nową falę dyskusji o poziomie sędziowania. Błędne koło będzie toczyć się dalej.

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

 

Blogi

Więcej ekspertów