Wyścigi motocyklowe
11/03/2009 - 10:40Rossi: Nie możemy być elitą

Różnica pomiędzy zespołami fabrycznymi i prywatnymi jest zbyt duża – uważa aktualny mistrz świata kategorii MotoGP, Valentino Rossi. Według Włocha, fabryki powinny dostarczać sprzęt także prywatnym odbiorcom – w ten sposób rywalizacja na torach będzie ciekawsza i bardziej wyrównana.
Ostatni wyścig zakończony zwycięstwem kierowcy prywatnego lub satelickiego teamu miał miejsce w 2006 roku, kiedy na najwyższym stopniu podium stanął ścigający się w barwach zespołu Gresini Honda Hiszpan, Toni Elias. Od tamtej pory – a właściwie od chwili, kiedy rozpoczęła się era 800cc, fabryki całkowicie zdominowały kategorię MotoGP.
„Nasze motocykle są tak skomplikowaną i drogą maszynerią, że tylko kilku producentów potrafi je składać. W efekcie także tylko kilku zawodników potrafi na nich jeździć i prywatne zespoły nie mają już zupełnie nic do powiedzenia” – twierdzi Rossi.
„Do sezonu 2006, prywatni kierowcy, jak choćby Marco Melandrii byli w stanie walczyć nawet o tytuł mistrza świata, ale od roku 2007, kiedy weszły motocykle 800cc, nie ma takiej możliwości. Przepaść pomiędzy fabryką a całą resztą jest ogromna. Kategoria MotoGP stała się zbyt elitarna a to wcale nie jest dobra droga” – uważa zawodnik Yamahy.
Valentino Rossi podpowiada, że prywatne zespoły powinny dostawać fabryczne modele z mijającego sezonu.
„Nie rozumiem, dlaczego mój ubiegłoroczny motocykl został zniszczony w pneumatycznej prasie. Nic z niego nie zostało. Wiem, że fabryki nie chcą, żeby ktokolwiek widział, jak wygląda maszyna od środka. Ale jeśli dalej tak będzie, niedługo nie skompletujemy listy startowej. Już teraz jest nas za mało – na starcie wyścigu powinno być według mnie co najmniej 24 kierowców” – mówi Valentino Rossi.
Włoski zawodnik jest zdania, że w mistrzostwach musi startować więcej zawodników, by rywalizacja była ciekawa. To z kolei może się przełożyć na rynek motocyklowy.
„Musimy zacząć wydawać mniej, motocykle nie muszą być aż tak szybkie. Wiem, ze sytuacja ekonomiczna jest kiepska i trzeba oszczędzać. Wiem, że motocykle przestały się sprzedawać. Nie można dalej udawać, że nic się nie dzieje, coś trzeba zrobić” – kończy Rossi.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0