Wyścigi motocyklowe
20/08/2010 - 13:01 - Aktualizacja 20/08/2010 - 13:08O krok od tytułu. Walka w Poznaniu

W najbliższy weekend zawodników walczących o krajowe tytuły czeka w Poznaniu przedostatnia runda mistrzostw Polski. Emocji zapowiada się sporo, tym bardziej, ze w wielu kategoriach walka wciąż jest bardzo wyrównana.
Choć nie wystartował w pierwszej rundzie sezonu w czeskim Brnie, Sebastian Zieliński zdominował tegoroczną rywalizację w juniorskiej klasie Superstock 600. Po wygraniu wszystkich czterech wyścigów, w których brał udział, „Zioło” ma aż trzydzieści punktów przewagi w klasyfikacji generalnej i jeśli w najbliższy weekend równie imponująco spisze się przed własnymi kibicami w obu wyścigach, może sięgnąć po tytuł już w niedzielę.
- Nie ukrywam, że chciałbym już w ten weekend sięgnąć po tytuł Mistrza Polski w juniorskiej klasie Superstock 600, ale najważniejsze jest po prostu przejechanie dwóch bezbłędnych wyścigów i miejmy nadzieję, że zdobycie dwóch kolejnych zwycięstw - podkreśla 23-letni motocyklista - Nigdy nie oglądam się za siebie i tak samo będzie tym razem. Nie będę liczył punktów i kalkulował. Dam z siebie wszystko, niezależnie od pogody, a na mecie zobaczymy, czy to wystarczyło, aby otworzyć mistrzowskiego szampana.
Na dogonienie prowadzącego w tabeli Słoweńca, Marko Jermana i jednoczesne powiększenie przewagi nad Markiem Szkopkiem, liczy drugi w klasyfikacji generalnej klasy Supersport Daniel Bukowski. 27-letni zawodnikma za sobą nie tylko bardzo udany sezon w kraju, ale także imponujący debiut w mistrzostwach świata klasy Supersport w czeskim Brnie, gdzie zdobył punkty dla Bogdanka Racing, finiszując na trzynastej pozycji.
„Buła” ma dwadzieścia pięć punktów przewagi nad Szkopkiem i trzydzieści cztery straty do Jermana, którego pokonał już w Poznaniu w otwartej walce na początku sierpnia. Do zdobycia, w czterech ostatnich wyścigach sezonu, pozostało jeszcze ponad sto punktów.
- Po krótkiej przerwie wracam na motocykl wypoczęty i choć musimy jeszcze trochę dopracować ustawienia, jestem pewny siebie.” – mówi Bukowski. „Chcę w ten weekend umocnić się w klasyfikacji generalnej, ale póki co jest za wcześnie, aby liczyć punkty. Skupiam się na przejechaniu dwóch jak najlepszych wyścigów i nie popełnianiu błędów – Mówi Daniel Bukowski
Z wicemistrzostwa nie rezygnuje drugi reprezentant Bogdanka Racing w kategorii Supersport, Marcin Kałdowski, który do Szkopka traci jedynie dziewięć punktów i nie zamierza poddawać się bez walki.
- Tytuł jest już chyba poza zasięgiem, ale chcę być na podium w klasyfikacji generalnej.” – tłumaczy 34’latek. „Mieliśmy w tym roku trochę problemów technicznych, ale zostały one już wyeliminowane i zamierzam dać z siebie wszystko – zapowiada Kałdowski
Po trudnym początku sezonu i pechowej ostatniej wizycie w Poznaniu, podczas której posłuszeństwa odmówił motocykl, na ostrą rywalizację nastawia się także były Mistrz Polski klasy Superstock 1000, startujący obecnie w kategorii Superbike, Bartłomiej Wiczyński.
Mimo dwóch nieukończonych w tym roku wyścigów, „Wilku” wciąż liczy się w walce o czołowe pozycje. Udany weekend w Poznaniu powinien pomóc 26’latkowi w powrocie do gry o najwyższe laury, dlatego Wiczyński jest zdeterminowany, aby dać z siebie wszystko.
- Nie walczę już o mistrzostwo, więc do ostatniej fazy sezonu przystępuję bez dodatkowej presji, a przeszłości bardzo mi to pomagało i byłem dzięki temu szybki.” – wyjaśnia. „Nie celuję w ten weekend w konkretną pozycję. Chciałbym po prostu od startu do mety walczyć w czołowej grupie, dobrze się bawić i stworzyć dla kibiców niezłe show – mówi Wiczyński.
Najmłodszy Mistrz Polski, Marcin Walkowiak, wciąż dochodzi do siebie po niedawnej kontuzji barku, dlatego nie będzie w ten weekend w stanie wystartować przed własnymi kibicami na torze w Poznaniu. 19-sto latek liczy jednak na powrót na tor podczas wrześniowej rundy międzynarodowego pucharu FIM Superstock 1000, w którym na co dzień reprezentuje barwy Bogdanka Racing.
- Jest za wcześnie na powrót na tor, ponieważ nie odzyskałem jeszcze pełnej sprawności ręki i miałbym zbyt dużo do stracenia w przypadku ewentualnej wywrotki, ale liczę, że uda mi się wystartować na Nurburgringu.” – przyznaje Walkowiak - Mimo wszystko będę w ten weekend dopingował moich kolegów z Bogdanka Racing. W końcu jesteśmy zespołem!








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0