Wyścigi motocyklowe
18/03/2009 - 12:00Capirossi: Jestem pełen optymizmu

Motocykl, jaki fabryka Suzuki przygotowała na ten sezon budzi wyłącznie optymistyczne odczucia – twierdzi Loris Capirossi. Włoski weteran wyścigów Grand Prix regularnie zajmował miejsca w pierwszej trójce w przedsezonowych testach Sepang, nie spadał poniżej szóstego miejsca w Losail.
Wydaje się więc, że w tym sezonie mistrzostw świata to Suzuki może być najgroźniejszym rywalem Yamahy i Ducati.
„Bardzo podoba mi się ten motocykl” – mówi Loris Capirossi – „Nie jesteśmy jeszcze w 100 procentach pewni silnika, ale w Katarze, czyli na torze, na którym zawsze mieliśmy ogromne kłopoty, tym razem nie cierpieliśmy za bardzo. Czuję, że jesteśmy konkurencją dla najlepszych. Kiedy przejechaliśmy na testy do Malezji, powiedziałem sobie &lsquoTe wyniki pokażą, czy liczymy się w stawce'. No i wyniki nie były złe. To samo wydarzyło się w Losail”.
Capirossi zdaje sobie sprawę z faktu, że nie do końca wszystko jest tak, jakby sobie tego życzył zespół.
„Nie mogę się doczekać testów w Jerez. Jeśli okaże się, że tam też będziemy w czubie, powiem, że jesteśmy świetnie przygotowani. Musimy jeszcze popracować nad silnikiem. Po prostu brakuje nam paru koni mechanicznych. Wiem, że takiej pracy nie da się wykonać na torze. Tu potrzeba wysiłku inżynierów pracujących w laboratoriach. Z naszej strony możemy tylko poprawiać mapowanie i ustawienia” – przyznaje Capirossi.
Doświadczenie, jakie ma w zanadrzu Loris Capirossi sprawia, że Włoch ostrożnie wypowiada się o swoich planach na ten sezon.
„Mój wiek podpowiada mi, żeby stać twardo na ziemi. Ale jeśli muszę już odpowiedzieć na to pytanie, to chciałbym w każdym wyścigu powalczyć przynajmniej o pierwszą piątkę” – zapowiada Loris Capirossi.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0