•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
PŚ w Klingenthal na żywo
PŚ w Klingenthal na żywoKwalifikacje i konkurs tylko w Eurosporcie i Playerze
PŚ w Szklarskiej Porębie
PŚ w Szklarskiej PorębieW piątek i sobotę relacje na żywo w Eurosporcie. Nie przegap
WTA Doha
WTA DohaJak spisze się Agnieszka Radwańska? Relacje w Eurosporcie!
 

Eurosport, sportowa strona informacyjna

Blog Wis a Wis
F1 coraz bardziej polska
09/03/2010 - 16:23

F1 coraz bardziej polska

Trochę się ze Sławkiem uśmialiśmy, kiedy podczas konferencji prasowej na której zaprezentowano polskiego partnera zespołu McLarena ktoś powiedział „No to niezły kryzys dopadł Anglików, skoro muszą ich sponsorować polskie firmy”. Ale to chyba dobry znak, który pokazuje, że nasi trzymają się twardo.


Tym bardziej, że partnerstwo z tak utytułowanym zespołem, jakim bez wątpienia jest McLaren, to nie byle co. Co prawda raczej spodziewaliśmy się współpracy z Renault – co byłoby całkiem logiczne mając na uwadze osobę Roberta Kubicy – ale zaskoczenie było tym większe.


Kryzys kryzysem, dalecy jesteśmy jednak – tak na poważnie – od twierdzenia, że właśnie dlatego takie potęgi jak ekipa z Woking sięgają po partnerów z dalekiego (dla nich) wschodu. To raczej efekt rosnącego zainteresowania Formułą 1 w kraju nad Wisłą a także wciąż niezłej kondycji finansowej naszych rodzimych spółek.



ZOBACZ WIDEO. MCLAREN 2010 I SPRAWA POLSKA


Zaczęło się od producenta energetyzujących napojów N-Gine, który zaistnieje na kombinezonie i czapeczce Roberta. A jak dobrze wiemy, czapeczka to element bardzo istotny. Nie ma chyba kierowcy, który przed wejściem na podium zapomniałby o tej drobnej części garderoby – tego sponsorzy by mu nie wybaczyli.


Teraz logo firmy X Trade Brokers będzie częścią malowania samochodu, który poprowadzą mistrzowie świata – aktualny i były. Brawo za decyzję i oby tak dalej. Od czegoś trzeba zacząć. Może to pierwszy krok do zrealizowania upragnionych planów budowy prawdziwego toru nad Wisłą ? OK., może być nad Odrą, nie miałbym nic przeciwko temu. Albo nawet nad Bugiem, choć z tym ostatnim kiedyś już nie wyszło.


Jak ważne są wszelkiego rodzaju partnerstwa dla zespołów F1 może świadczyć fakt, że na oficjalną prezentację uprzejmy był przylecieć pan Jonathan Neale, dyrektor zarządzający McLarena, który przywiózł ze sobą (oczywiście nie dosłownie) samochód F1 w tegorocznym malowaniu. Pytany o sam samochód przyznał, że tegorocznego modelu nie udało się przygotować, ale na zeszłorocznym McLarenie wojenne barwy i tak wyglądały imponująco…


Za fotkę (i szalik :) ) dziękujemy Magdzie Geringer Nurczyńskiej



Pozdr.
Adam Widomski

 

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

 

Blogi

Więcej ekspertów