Pawliuczenkowa w pierwszym secie aż 16 razy popełniała podwójne błędy serwisowe. Ogromny upał w Baku bardzo jej przeszkadzał, aż w końcu wezwała trenera. W drugiej partii dołożyła jeszcze dziewięć takich nieudanych zagrań.
W drugiej rundzie, ćwierćfinalistka tegorocznego French Open spotka się z Elena Boviną.
25 podwójnych błędów to drugi najwyższy taki wynik w zwycięskim meczu kobiet od 1999 roku. Wtedy to inna Rosjanka Anna Kurnikowa miała 31 takich błędów, ale wygrała w trzech setach.
"Osiągnięcie" Pawliuczenkowej to prawdopodobnie najwyższy taki wskaźnik w historii WTA Tour jeśli chodzi o dwa sety.
Ekwiwalent 25 puntów jakie straciła w ten sposób Anastasia to sześć gemów za darmo dla Solwiewej. To także osiem podwójnych błędów więcej niż miała Petra Kvitova w całej drodze do wygrania Wimbledonu przed kilkunastoma dniami.
Pawliuczenkowa jest w Baku rozstawiona z "dwójka". Przed nią jest jej rodaczka Wiera Zwonariowa.



Reuters






















niecodziennie widuje się tyle błędów.Opublikowane 20/07/2011 o godz. 20:40