Doktor Mariusz Bonczar, który operował w listopadzie dłoń Radwańskiej, twierdzi, że nowy uraz to skutek przeciążeń związanych z grą.
- Są to typowe przeciążeniowe zmiany, normalna rzecz u czynnych sportowców. Dokładnie jest to złamana mała kostka palca. W powszechnej opinii złamanie kojarzy się z czymś poważnym, ale w tym przypadku to jest uraz, z którym można normalnie żyć i funkcjonować - tłumaczy.
- Choć jest to uciążliwe dla sportowców, bo u nich obciążenie nogi w czasie gry jest o wiele większe, niż przy codziennych czynnościach - zastrzega.
Agnieszka Radwańska zmaga się z kontuzją od kilku tygodni. Wykryli ją amerykańscy lekarze jeszcze przed US Open.
- Jak znam Agnieszkę, to w ostatnich turniejach musiała ją noga boleć, i to mocno, ale zaciskała zęby i grała. Oczywiście najlepiej byłoby, żeby po prostu zrobiła sobie teraz dłuższą przerwę, ale to raczej niemożliwe, bo do końca sezonu jeszcze daleko - dodał.
W poniedziałek Radwańska wyleciała do Azji na dwa duże turnieje w Tokio i Pekinie, gdzie przed rokiem doszła odpowiednio do półfinału i finału. Broni więc sporo punktów do rankingu, ale wciąż nie wiadomo, czy będzie mogła zagrać. Są to imprezy obowiązkowe dla zawodniczek z czołowej dziesiątki, a wycofać się z nich bez konieczności płacenia kary można tylko na podstawie zwolnienia wystawionego przez oficjalnego lekarza WTA Tour.
- Do Agnieszki będzie należała ostateczna decyzja, czy zagra w Azji, czy nie. Jeśli tak, to będzie korzystała ze specjalnych wkładek ortopedycznych, które będą chronić stopę i odciążą palce. To wszystko, co można w tej chwili zrobić. Na razie nie potrafię powiedzieć, czy wszystko się zagoi samo, czy też będzie potrzebna operacja. Zobaczymy, co przyniesie czas, mam tylko nadzieję, że to nie będzie przebiegało tak na wariata jak przed rokiem - podkreślił lekarz Radwańskiej.



Imago






















W zeszłym roku też się męczyła z narastającą kontuzją dłoni, mogła się wycofać z grania pod koniec sezonu ale walczyła do końca i to z całkiem niezłym skutkiem. Wtedy zawistne polaczki pisały że gra mimo kontuzji bo zachłanna na kasę jest. Ech polaczki, polaczki.Opublikowane 22/09/2010 o godz. 18:17
Podczas ostatniego turnieju przed US Open widać było jak zmienia co chwile opatrunki na stopie, ale wszyscy mówili że to odciski. Sama nic nie mówiła, nie zwalała winy za przegrane mecze na kontuzję. Porażkę w US Open też mogła wytłumaczyć kontuzją ale dziewczyna ma charakter i w ma du... tłumaczenie się przed polaczkami z każdej przegranej. Dopiero lekarz puścił farbę.Opublikowane 22/09/2010 o godz. 18:17
Jeszcze jeden komentarz z twojej strony i napiszą o urazie twej głowy.Opublikowane 22/09/2010 o godz. 17:57
...Opublikowane 22/09/2010 o godz. 17:53