Tenis - WTA Stanford
28/07/2010 - 20:06 - Aktualizacja 29/07/2010 - 09:51Łatwo nie było, ale Radwańska w ćwierćfinale

Agnieszka Radwańska pokonała Ukrainkę Olgę Sawczuk 7:6 (7-4), 6:2 w drugiej rundzie turnieju WTA rozgrywanego na twardych kortach w Stanford. W ćwierćfinale rozstawiona z numerem 3. Polka zagra ze zwyciężczynią meczu Shahar Peer - Maria Kirilenko.
Przed meczem Agnieszki Radwańskiej z zajmującą 158. miejsce w światowym rankingu Olgą Sawczuk nikt nie spodziewał się, że Polka będzie miała takie problemy w pierwszej partii. "Isia" w pierwszej rundzie bez problemów pokonała Chanelle Scheepers (91. WTA) z RPA 7:5, 4:6, 6:3, natomiast ukraińska kwalifikantka wygrała z Amerykanką Jill Craybas 6:3, 6:3. Od początku na głownym stadionie w Stanford obie tenisistki walczyły gem za gem. Sytuacja zmieniła się, gdy 21-letnia krakowianka przełamała rywalkę i wyszła na prowadzenie 3:1. Radość Polki nie trwała jednak długo, gdyż Sawczuk odpowiedziała tym samym. Następnie mieliśmy "klasyczny horror" w wykonaniu naszej tenisistki, która wygrała pierwszego seta dopiero w tie-breaku 7:4. W pierwszej partii obie zawodniczki nie grzeszyły także skutecznym podaniem notując odpowiednio cztery (Sawczuk) i dwa (Radwańska) podwójne błędy serwisowe.
Wygrany tie-break dał Polce wiarę we własne umiejętności. Starsza z sióstr Radwańskich nie pozwoliła na wiele Ukraince w drugiej partii. Od stanu 2:1 dla 11. zawodniczki świata Sawczuk nie zdołała wygrać gema, ostatecznie przegrywając w drugiej partii 2:6. Mecz trwał godzinę i 32 minuty.
To był trzeci pojedynek Radwańskiej z Sawczuk. Polka przegrała z nią w 2006 roku w kwalifikacjach turnieju WTA na twardych kortach w Hasselt, a dwa lata później wygrała w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Australian Open.
W ćwierćfinale Agnieszka Radwańska zmierzy się ze zwyciężczynią meczu między reprezentantką Izraela Shahar Peer i Rosjanką Marią Kirilenko, z którą Polka bardzo często gra w parze deblowej.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 9 z 9