Białorusinka właśnie 31 lipca świętuje 21. urodziny, więc wygraną nad Stosur zrobiła sobie bardzo fajny prezent.
Azarenka, która jest teraz na tej imprezie rozstawiona z numerem osiem nigdy nie przegrała jeszcze z Australijką, a wcześniej spotykały się trzy razy.
Tym razem, w czwartym pojedynku w dziejach bardzo łatwo pokonała Samanthę. Jej rywalka nie miała nic do powiedzenia i przegrała po godzinie i 24 minutach.
Wiktoria występuje w Stanford dopiero po raz drugi. Wcześniej grała w tym turnieju w 2007 roku. Wtedy przegrała w pierwszej rundzie. Tym razem, niedzielny finał będzie jej dziesiątym w karierze w ramach WTA Tour.
- Jestem zadowolona ze swojej gry. Wreszcie nie mam żadnego urazu i z radością spędzam czas na korcie. Stosur miała ostatnio dobre wyniki, więc tym bardziej cieszę się ze stylu wygranej. Zaczynam się ruszać coraz lepiej, poprawiam grę w defensywie i dzięki temu łatwiej jest mi w ataku - powiedziała Azarenka, która w ćwierćfinale pokonała zeszłoroczną triumfatorkę ze Stanford Marion Bartoli.
Jeśłi chodzi o Radwańską, to jej mecz z Marią Szarapową z odtworzenia będzie można zobaczyć w niedzielę o godzinie 21 na Eurosporcie 2 i o godzinie 23 na Eurosporcie głównym. Gdyby Polce udało się wygrać, to zmierzyłaby się z Azarenką po raz siódmy w karierze.
Jak dotąd lepszy bilans ma 18. w rankingu ATP Białorusinka, która zwyciężała czterokrotnie, w tym dwa razy w tym roku. W Dubaju na twardych kortach "Isia" przegrała 3:6, 4:6. a na trawie w Eastbourne uległa 6:7, 1:6.
Wynik 1/2 finału:
Wiktoria Azarenka (Białoruś, 8) - Samantha Stosur (Australia, 1) 6:2, 6:3.



Reuters






















dluga wymiana, same linie, cudnysmash Agi w sama linie na koncu meczu!Opublikowane 01/08/2010 o godz. 06:38
aga pod presja konca meczu gra dokladniejOpublikowane 01/08/2010 o godz. 06:37
2:6 6:3Opublikowane 01/08/2010 o godz. 05:49
piekna pilka! Maria dropshotuje, zostaje przy siatce. Aga spokojnie podbiega i pod katem 10 stopni od siatki ciasno miesci pilke w korcie :D 1:2 ,bo Maria przelamala wczesniejOpublikowane 01/08/2010 o godz. 05:20
CUDOWNA, PRZEPIEKNE OBRONA SMASHA I DLUGIEGO crossa , potem leciutki wolej przy siatce (Sharapova odslonila cale pole).
i set dla Agi!Opublikowane 01/08/2010 o godz. 05:08
Fakt, szans dużych nie ma... ale kto wiem... może jakieś dobre wskazówki od trenera sprawią, że Isia nas zadziwi... hahaha :DOpublikowane 01/08/2010 o godz. 00:03