Tenis - WTA Montreal
20/08/2010 - 08:01 - Aktualizacja 20/08/2010 - 08:14Kuzniecowa: Nie piłam wódki w przerwie

Pomiędzy drugim, a trzecim setem czwartkowego pojedynku Agnieszki Radwańskiej ze Swietłaną Kuzniecową, Rosjanka zeszła z kortu i nie było jej przez kilka minut. Udała się do szatni, a potem pewnie wygrała decydujący set i cały mecz 6:4, 1:6, 6:3. Teraz zdradza, co robiła w czasie tej pauzy.
- Wypiłam shota wódki, nie? - odpowiedziała Kuzi w żartach na pytanie, co robiła w przerwie. - Nie, nic z tego. Poszłam tylko do przebieralni, zmieniłam całe ubranie, zjadłam banana i wróciłam na kort. To bardzo proste. Przegrałam drugiego seta 1:6, ale prawie każdy mecz jest wyrównany, więc wygrać było bardzo trudno. Wzięłam przerwę i to zadziałało - tłumaczyła finalistka dwóch turniejów Wielkiego Szlema.
To nie jest dla niej łatwy sezon, ale dwa tygodnie temu pokonała Radwańską w finale turnieju w San Diego.
- Nie rozgrywałam wielu spotkań od początku sezonu, więc nadal w sumie się rozgrzewam. Teraz, nareszcie dochodzę do wysokiej formy. W każdym bądź razie, lepiej późno niż wcale - mówiła rosyjska tenisistka, mając na myśli zbliżający się US Open.
- Uwielbiam tam grać. Jestem optymistką - zakończyła Kuzniecowa, która w piątkowym ćwierćfinale w Montrealu zmierzy się z Zheng Jie. Chinka pokonała w trzeciej rundzie rodaczkę Swiety Jelenę Dementiewę 7:6(7:3), 6:4.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
18 Do 27 z 27