•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
Roland Garros NA ŻYWO
Roland Garros NA ŻYWOOglądaj Roland Garros 2012 na żywo w Eurosport Player
Roland Garros
Roland GarrosNie przegap meczu Agnieszki z V.Williams jutro na żywo w Eurosport Player
Radwańska w Eurosporcie
Radwańska w EurosporcieOglądaj Agnieszkę na Roland Garros w Eurosporcie. Sprawdź jej najbliższy mecz!
 
 

Najnowsze informacje związane z dyscypliną

Tenis

13/02/2012 - 11:55 - Aktualizacja 13/02/2012 - 12:14

Pierwszy krok Polaków

Po czterech sezonach gry w Grupie I Strefy Euroafrykańskiej polscy tenisiści walczą w tym roku w Grupie II o powrót do bezpośredniego zaplecza Grupy Światowej, w której rywalizacja toczy się o trofeum. Oznacza to trzy spotkania, wszystkie u siebie.

Pierwszy krok w tym kierunku został wykonany, bowiem w weekend Polacy wygrali z Madagaskarem 5:0 na twardym korcie typu Taraflex w warszawskiej hali Arena Ursynów. Teraz w drugiej rundzie w Grupie II Strefy Euroafrykańskiej zmierzą się w dniach 6-8 kwietnia z Estonią. Aby awansować do Grupy I konieczne będzie jeszcze zwycięstwo nad Białorusią lub Bośnią Hercegowiną (14-16 września).

"Patrząc na siłę gry naszych zawodników można powiedzieć, że właściwym dla nas miejscem jest Grupa I. Ale tak jest tylko teoretycznie, bo w ostatnich sezonach tylko raz praktycznie udało nam się wystawić najmocniejszy skład, z Łukaszem Kubotem i Michałem Przysiężnym oraz deblem Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski. Mimo to w 2010 roku w Sopocie przegraliśmy, w trochę dramatycznych okolicznościach z Finami, choć prowadziliśmy 2:1 po dwóch dniach" – powiedział PAP kapitan reprezentacji Polski Radosław Szymanik.

"Gdybyśmy zawsze mogli grać z Kubotem oraz Przysiężnym lub Janowiczem na drugiej rakiecie, to przy odrobinie szczęścia w losowaniu moglibyśmy myśleć o barażach o Grupę Światową. Jednak pamiętajmy, że mamy dość krótką ławkę, którą widać, gdy ktoś z tych najlepszych odpada z gry. Siłę gry Grześka Panfila, Andrzeja Kapasia czy Marcina Gawrona odzwierciedla ich obecny ranking na poziomie czwartej setki na świecie, a to trochę zbyt mało" – dodał.

Szymanik jako trener od czterech sezonów współpracuje z Mariuszem Fyrstenbergiem i Marcinem Matkowskim, ósmym deblem świata na koniec poprzedniego roku. Zawodnicy Siemens AGD Tennis Team Polska osiągnęli w nim pierwszy wielkoszlemowy finał w nowojorskim US Open, a wynik ten powtórzyli w listopadzie w kończącym turnieju masters – ATP Word Tour Finals w londyńskiej O2 Arena.

"Mariusz i Marcin są filarem reprezentacji, którą prowadzę już szósty rok. Uczestniczą we wszystkich zgrupowaniach i spotkaniach, jednak to wciąż zbyt mało, żeby myśleć o Grupie Światowej. Szczególnie jeśli z gry odpada jeden czy dwóch czołowych singlistów to siła rażenia naszej drużyny zdecydowanie maleje. Na pewno Łukasz Kubot, który jest sklasyfikowany w pierwszej setce rankingu, powinien być naturalnym liderem. Jednak nie zawsze udaje mu się pogodzić indywidualne plany startowe z terminami Pucharu Davisa. Czasem też z gry eliminują go kontuzje, jak choćby przed wrześniowym barażem z Finlandią” – powiedział Szymanik.

Polacy przegrali wówczas w Espo 2:3 (po dwóch dniach było już 0:3) i spadli do Grupy II, w której ostatnio występowali w 2007 roku.

"Na pewno Grupa II jest sporo poniżej naszych możliwości. Zakładając grę w oparciu o jednego mocnego singlistę i solidny debel to Grupa I jest właściwym miejscem dla nas. Jednak to wciąż zbyt mało, żeby bić się o Grupę Światową. Aby to było możliwe musielibyśmy zawsze grać w optymalnym składzie, czyli z Kubotem, a na drugiej rakiecie zdrowym Przysiężnym lub dobrze dysponowanym Jurkiem Janowiczem, który praktyczne stał się ostatnio naszym etatowym singlistą” – uważa Szymanik.

Janowicz w poprzednim sezonie był już 140. W rankingu ATP World Tour, ale po słabszych startach w drugiej połowie roku znajduje się obecnie w połowie trzeciej setki.

"Trudno powiedzieć, czego brakło Jerzykowi żeby wszedł do pierwsze setki. Obecnie gra naprawdę dobrze, zdecydowanie powyżej swojego rankingu, co widać było w weekend w obydwu meczach. Myślę więc, że to tylko kwestia czasu, kiedy odrobi straty. Od wielu lat pracuje z Finem Kimem Tiilikainenem, bardzo dobrym trenerem. Ostatnio znalazł też nowego człowieka od przygotowania fizycznego, a to bardzo ważne przy jego wzroście. Myślę, że teraz będzie na wznoszącej" – twierdzi Szymanik.

Z ostatniej chwili

 
 
 
 

Więcej informacji - Tenis - WTA Linz

Kvitova nie dostanie - Tenis - WTA Linz

Tenis - WTA Linz - Kvitova nie dostanie kwitu na kasę (WIDEO)

Yanina Wickmayer (24. WTA) wygrała halowy turniej WTA w Linzu. W niedzielnym finale Belgijka pokonała Czeszkę Petrę Kvitovą

Porażka debla Jans-Rosolsk - Tenis - WTA Linz

Tenis - WTA Linz - Finałowa porażka debla Jans-Rosolska

Klaudia Jans i Alicja Rosolska nie wygrały turnieju deblowego WTA w Linzu.

Wickmayer po raz drugi - Tenis - WTA Linz

Tenis - WTA Linz - Drugie turniejowe zwycięstwo Wickmayer

Yanina Wickmayer (24. WTA) wygrała halowy turniej WTA w Linzu. W niedzielnym finale Belgijka pokonała Czeszkę Petrę Kvitovą 6:3, 6:4.

Zmęczona Radwańska - Tenis - WTA Linz

Tenis - WTA Linz - Zmęczona Radwańska dzielnie broni meczbole (WIDEO)

Agnieszka Radwańska sama podkreślała przed meczem z Kvitovą, że czuje się słabo i jest zmęczona. Widać to było w sobotnim półfinale.