Tenis - WTA Dubaj
23/02/2012 - 08:02 - Aktualizacja 23/02/2012 - 12:26Jak rozumieć wahnięcia Radwańskiej?

Horror z 80. na świecie Aleksandrą Woźniak czy nerwówka z Shahar Peer? Agnieszka Radwańska nic sobie z tego nie robi. Jak sama mówi, wyniki w kobiecym tenisie są po prostu nieprzewidywalne.
- W męskim tenisie jest trzech, czterech graczy, którzy cały czas wygrywają. Kobiecy jest inny. Tam 20 zawodniczek prezentuje równy poziom. Wyniki są nieprzewidywalne. Co tydzień jakiś inny rezultat. Każdy może wygrać turniej - powiedziała Radwańska, która w czwartek miała trudną przeprawę z Peer.
Polka co prawda wygrała w dwóch setach, ale na przykład w pierwszym przy podaniu rywalki przegrywała już 4:5.
Jeszcze więcej kłopotów Agnieszce Radwańskiej w środę sprawiła sensacyjna kwalifikantka Aleksandra Woźniak. Kanadyjka polskiego pochodzenia postawiła wyjątkowo trudne warunki. Broniła się przez ponad dwie i pół godziny, a w trzecim secie prowadziła z Radwańską nawet 5:3!

Mimo tak zaciętych bojów Radwańska pozostaje optymistką przed ćwierćfinałem z Sabiną Lisicką.
- Odkąd pierwszy raz znalazłam się na rekordowym szóstym miejscu w rankingu, rozegrałam kilka bardzo dobrych meczów, szczególnie z zawodniczkami z czołówki. Cieszę się ze swojej formy - mówiła Radwańska, która w tym sezonie przegrała tylko trzy mecze. Wszystkie z nowym numerem jeden Wiktorią Azarenką, która z Dubaju wycofała się wczoraj z powodu kontuzji.
W EUROSPORT.PL O GODZINIE 13 RELACJA NA ŻYWO Z MECZU AGNIESZKA RADWAŃSKA - SABINA LISICKA. TRANSMISJA W EUROSPORCIE








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
42 Do 51 z 51