Tenis - Wimbledon
28/06/2010 - 21:36 - Aktualizacja 28/06/2010 - 21:54Pogromca Przysiężnego sprawcą sensacji!

Na wimbledońskich kortach doszło do dużej niespodzianki. Trzykrotny finalista Wimbledonu Andy Roddick, odpadł z turnieju. Lepszy od Amerykanina okazał się reprezentant Tajwanu Lu Yen-hsun, który zwyciężył w pięciu setach 4:6, 7:6, 7:6, 6:7, 9:7.
Roddick, który w ubiegłym roku poległ dopiero po wspaniałym finale z Rogerem Federerem, tym razem odpadł już w czwartej rundzie. W poniedziałek Amerykanin przegrał po pięciu pasjonujących setach z Tajwańczykiem Lu Yen-hsunem, tym samym, który w drugiej rundzie okazał się lepszy od Michała Przysiężnego.
Po pierwszym secie nic nie wskazywało na to, że jeden z głównych faworytów do zwycięstwa na trawiastych kortach Wimbledonu, pożegna się z turniejem. Wręcz przeciwnie - Roddick przełamał rywala i rozprawił się z nim w 39 minut. Ale później zaczęły się schody. Ambitnie grający Tajwańczyk gonił za każdą piłką, wygrał dwa tie-breaki 7:3, 7:4 i poczynaniom Amerykanina towarzyszyło coraz więcej nerwów.
Roddick zdołał doprowadzić do wyrównania w setach, jednak później inicjatywa należała do Lu Yen-hsuna, który zakończył mecz mocnym forhendem i po 4 godz. i 39 minutach mógł unieść ręce w geście triumfu.
- Myślałem, że to był sen, nie mogłem sobie nawet wyobrazić takiej chwili - mówił Lu tuż po meczu.
Warto dodać, że zawodnik z Tajwanu jest pierwszym Azjatą, który awansował do ćwierćfinału Wimbledonu od 1995 roku! Wówczas takim wyczynem mógł pochwalić się Japończyk Shuzo Matsuoka.

W następnej rundzie przeciwnikiem 82. w rankingu Lu Yen-hsuna, będzie rozstawiony z "3" Serb Novak Djokovic.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 9 z 9