Tenis - Wimbledon
28/06/2010 - 19:19 - Aktualizacja 28/06/2010 - 19:28Federer: "Oko jastrzębia" do piłki, a nie tenisa

Kontrowersyjne sytuacje z mundialu, a w szczególności nieuznany gol Franka Lamparda z meczu przeciw Niemcom, nie omijają również kortów Wimbledonu. Roger Federer uważa, że piłka nożna musi wykorzystywać technologię, a tenis sobie bez niej spokojnie poradzi.
Anglicy przegrali ostatecznie 1:4, ale decyzja o nieuznaniu gola miała ogromny wpływ na przebieg meczu.
Od 2007 roku podczas zawodów Wimbledonu używa się technologii HawkEye (oko jastrzębia), która pomaga rozwiązać spory dotyczącego tego, czy piłka weszła w kort czy nie. Ale międzynarodowa federacja piłkarska broni się rękami i nogami przed wprowadzeniem technologii.
Roger Federer jest od dawna krytykiem systemu HawkEye. Uważa jednak, że jego rodak i prezydent FIFA, Sepp Blatter, powinien wprowadzić powtórki wideo rozstrzygające kontrowersyjne sytuacje podczas meczów piłki nożnej.
- Mamy elektroniczny system umożliwiający sprawdzenie czy piłka wpadła w kort lub nie, choć tego nie potrzebujemy - stwierdził Szwajcar po awansie do ćwierćfinału Wimbledonu wygrywając z Juergenem Melzerem.
- Oni powinni to mieć, a my nie. Jest to wybór, którego muszą dokonać ludzie na górze. Dla mnie wygląda to tak jakby aż prosiło się o zmianę. Jeden forhend źle oceniony nie zmienia wyniku spotkania. Ale jeden gol zmienia cały mecz drużyny, taktykę - tłumaczy Federer i podkreśla, że w tenisie są sędziowie liniowi odpowiadający za wywoływanie autów.
- Chłopaki tam siedzą i się nie ruszają. Gapią się cały czas w linie. Jest to o wiele łatwiejsze. Gole mają wielkie znaczenie w przeciągu 90 minut. To może zmienić wszystko - zakończył








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
2 Do 11 z 11