Tenis - Wimbledon
02/07/2009 - 17:14Serena jest w finale i czeka na siostrę!

Serena Williams w finale Wimbledonu! Amerykanka pokonała w pierwszym półfinale turnieju Jelenę Dementiewą 6:7, 7:5, 8:6. Młodsza z sióstr Williams czeka teraz na swoją siostrę Venus, która w drugim półfinale zmierzy się z Dinarą Safiną. Wygrana Serenie przyszła z trudem... Rosjanka miała meczbola!
To była rozkosz dla oczu wszystkich kibiców tenisa na świecie. Pierwsze amerykańsko-rosyjskie starcie w wimbledońskich półfinałach kobiet zakończyło się zwycięstwem Stanów Zjednoczonych. Dramatyczne spotkanie Sereny Williams z Jeleną Dementiewą mogłoby być ozdobą finałowego pojedynku każdego turnieju na świecie.
167-minutową rywalizację na korcie zdominowała siła. Obie zawodniczki popisywały się mocnymi serwisami a także atomowymi zagraniami z końcowej linii.
Serena Williams i Jelena Dementiewa bardzo nerwowo rozpoczęły czwartkowy pojedynek. Każda z tenisistek przegrała swój pierwszy gem serwisowy. Jako pierwsza nerwy zdołała opanować Rosjanka, co umożliwiło jej odniesienie zwycięstwa w tie-breaku pierwszego seta 7:4.
Pierwsza część drugiego seta również należała do Rosjanki. Przy stanie 4:3 Dementiewa nie wykorzystała doskonałej sytuacji do przełamania Amerykanki. Mając break-point Jelena przejęła inicjatywę w wymianie, spychając Serenę do głębokiej defensywy. Williams zaryzykowała i z całych sił uderzyła po linii. Rosjance i wszystkim obecnym na trybunach wydawało się, że "piłka rozpaczy" nie trafiła w kort. Sędziowie nie wywołali jednak autu, więc Jelena poprosiła o challenge. Okazało się, że piłka była jednak do linii styczna. To wyraźnie podłamało skrzydła Rosjance, która oddała inicjatywę w tej partii. Za chwilę Serena przełamała ją na 6:5 i po wygraniu swojego gema serwisowego (obroniła w nim trzy break-pointy) wygrała drugą partię 7:5.
Na szczęście dla widowiska Dementiewa nie podłamała się niewykorzystanymi sytuacjami z drugiego seta i decydującą partię rozpoczęła wzorowo. W piątym gemie przełamała młodszą z sióstr Williams i wyszła na prowadzenie 3:1. Po raz kolejny jednak okazało się, że Serena ma nerwy ze stali. Amerykanka wspaniale rozegrała gem serwisowy Jeleny, wykorzystując drugą piłkę na przełamanie.
Od stanu 3:2 obie zawodniczki zgodnie wygrywały swoje podania. Widmo porażki zajrzało jednak w oczy Williams w dziesiątym gemie, przy prowadzeniu rywalki 5:4. Dementiewa miała wówczas piłkę meczową. Po trzech mocnych uderzeniach niezmiernie ważnej wymiany Amerykanka poszła do siatki i wolejem zakończyła akcję. Za chwilę dwukrotnie mocno zaserwował i wszystko wróciło do normy.
Mecz rozstrzygnął gem trzynasty. Serena Williams zdołała w nim przełamać rywalkę na 7:6, a za chwilę dopełniła formalności, odnosząc zasłużone zwycięstwo.
- Jelena grała dzisiaj wspaniale i zapewniła londyńskim kibicom fantastyczne widowisko - komplementowała po meczu rywalkę Serena. - Piłka meczowa Dementiewej w ogóle mnie nie przeraziła. Pomyślałam, że przecież to ja serwuję. Przez cały czas byłam spokojna i pozytywnie nastawiona - dodała.
W drugim półfinale zmierzą się - liderka rankingu WTA Tour, Rosjanka Dinara Safina (1) oraz zwyciężczyni dwóch poprzednich edycji Wimbledonu, Amerykanka Venus Williams (3).








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 2 z 2