Tenis - Wimbledon
05/07/2009 - 18:42Sampras podziwiał Federera

Siedmiokrotny triumfator Wimbledonu Pete Sampras, pojawił się na trybunach All England Club by oglądać finałowy pojedynek pomiędzy Andy Roddickiem a Rogerem Federerm. Szwajcar miał szansę zostać samodzielnym rekordzistą i triumfować w 15. turnieju wielkoszlemowym.
Sampras nie gościł na wimbledońskich kortach od 2002 roku. W niedzielę czekało na niego iście królewskie przyjęcie. Wpierw organizatorzy powitali go uroczyście przed wejściem, a później jeden z najbardziej utytułowanych tenisistów w historii rozmawiał z Sereną Williams.
Sampras pojawił się na trybunach w momencie, kiedy Roddick prowadził 2:1 w pierwszym secie. Publiczność zgotowała mu owację na stojąco i przez kilka dobrych minut oklaskiwała Amerykanina. Następnie Sampras udał się na swoje miejsce by oglądać mecz w towarzystwie byłych mistrzów - Bjorna Borga i Roda Lavera.
Siedem lat temu, były numer 1. rankingu ATP, odpadł w drugiej rundzie Wimbledonu po porażce ze Szwajcarem Goerge Bastlem. Ponoć wpływ na formę Samprasa miał fakt, iż nie grał on na głównym korcie, co bardzo go zezłościło.
Sampras nie mógł narzekać na poziom finałowego spotkania. Po pięciu morderczych setach i czterech godzinach gry, Roger Federer pokonał Roddicka i po raz 15. wygrał w turnieju wielkoszlemowym. Do tej pory, Sampras i Federer dzielili pozycję lidera, mając po 14. zwycięstw na koncie.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0