Tenis - Wimbledon
01/07/2009 - 19:05Świńska grypa zbiera żniwo na Wimbledonie

Trzech deblistów biorących udział w Wimbledonie miało zachorować na świńską grypę. Chodzi o Słowaków Michala Mertinaka i Filipa Polaska oraz Amerykanina Travisa Parrotta. Dwaj pierwsi mieszkali w tym samym pokoju hotelowym, a Parrott tworzył z Polaskiem parę w turnieju gry podwójnej.
Objawy świńskiej grypy zauważono też u kilkunastu pracowników turnieju. Jak poinformował Johnny Perkins, rzecznik prasowy All England Clubu, 28 osób z sześciotysięcznej załogi zostało poproszonych o pozostanie w domu z powodu objawów grypy. U nikogo grypy jednak nie stwierdzono.
Jedna z organizatorek Wimbledonu Sarah Hames uzupełniła, że do domu wysłano też troje lub czworo dzieci od podawania piłek. - Ale kiedy objawy grypy ustąpiły, po 24 godzinach mogły normalnie wrócić do pracy - powiedziała.
Rzecznik All England Clubu nie chciał się odnieść do doniesień o rzekomym zachorowaniu trzech tenisistów. Wimbledon nie jest jednak zagrożony, a proporcja objawów grypowych nie odbiega od średniej. W ramach prewencji tenisiści dostali antyseptyczne chusteczki i szczegółowe instrukcje, jak minimalizować ryzyko zarażenia świńską grypą.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0