Tenis - Wimbledon
04/07/2009 - 17:58Federer słucha się żony i nie przestanie grać

Nie ma obawy, że po zdobyciu 15. tytułu w Wielkim Szlemie Roger Federer pójdzie na emeryturę. Szwajcar zapewnił, że nawet jeśli w niedzielę wygra Wimbledon, to i tak będzie grał dalej. - Moja żona Mirka marzy o tym, żeby nasze dzieci mogły mnie zobaczyć na korcie - powiedział.
Zwycięstwem w Paryżu Szwajcar wyrównał legendarne osiągnięcie Pete'a Samprasa, który zdobył 14 tytułów w Wielkim Szlemie. Federer staje właśnie przed szansą na pokonanie tej magicznej bariery. Wystarczy że w niedzielę upora się z Andym Roddickiem.
Ale już przed finałem Roger Federer stwierdził, że ewentualny piętnasty tytuł nie będzie miał żadnego wpływu na jego karierę. 27-letni tenisista nie ma nic do gadania, bo w jego małżeństwie decydujący głos ma Mirka Vavrinec. - No i masz, muszę grać jeszcze kilka lat właśnie przez Mirkę - śmiał się Roger Federer.
Szwajcar dopiero spodziewa się pierwszego dziecka. - Wszystko układa się wspaniale. Gram też swój najlepszy tenis. I niezależnie od tego, co mówi Mirka, nie boję się o swoją motywację, bo bardzo kocham moją dyscyplinę - zapewnił.
Szwajcar powiedział też, że chciałby być częścią igrzysk olimpijskich w 2012 roku. - Wzięcie udziału w olimpiadzie tu na Wimbledonie to jest coś, na czym mi naprawdę zależy - dodał.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 3 z 3