Tenis - US Open
02/09/2010 - 10:36 - Aktualizacja 02/09/2010 - 10:52Andy Roddick pastwi się nad panią sędzią (WIDEO)

Grający w US Open nie w pełni Andy Roddick przegrał niespodziewanie w drugiej rundzie ze sklasyfikowanym na 44. miejscu na liście ATP Serberm Janko Tipsareviciem. Najgłośniejszym echem odbiły się wydarzenia z trzeciego seta meczu, kiedy sędzia liniowa wywołała Amerykaninowi błąd stóp.
Najwyżej rozstawiony tenisista gospodarzy nie mógł pogodzić się z tą decyzją. Zaczął bezceremonialnie pastwić się nad sędzią, która - trzeba przyznać - pogubiła się twierdząc, że Roddick nastąpił na linię prawą stopą. Dla serwującego prawą ręką zawodnika naturalnie byłoby to niemożliwe.
- Nigdy w mojej całej karierze moja prawa stopa nie wyprzedziła przy serwisie lewej - wykrzykiwał na całe gardło grający na korcie centralnym Roddick. - Dlaczego nie zatrudnicie kogoś, kto wie, co robi? Co to w ogóle jest? Trzeba sobie wynajmować własnego sędziego? - pytał ironicznie.
Amerykanin nie odpuszczał pani sędzi nawet po zakończeniu przegranego dla niego seta, kiedy ta na chwilę opuściła kort. Powtórki pokazały jednak bardzo klarownie, że błąd stóp rzeczywiście został popełniony przez Amerykanina. Na linię nastąpił jednak oczywiście lewą stopą.
Po meczu i ochłonięciu Roddick przyznał jednak, że wywołując zamieszanie nie miał na celu upokorzyć sędzię, ale... odwrócić losy nieukładającego się dla niego meczu.
- Przegrywałem już 2:5 w trzecim secie. Potrzebowałem czegoś, co przydałoby mi energii. On [Tipsarević] był w uderzeniu. Wychodziło mu wszystko, nawet ryzykowane zagrania - tłumaczył Amerykanin.
W gemie, w którym doszło do incydentu, Roddickowi przy stanie 0:40 udało się wybronić trzy piłki setowe i przedłużyć nadzieje na powrót do partii. Zgasły one jednak szybko po przejściu podania na Serba, który wygrał seta 6:3, a w następnym zakończył spotkanie.
WIDEO: Roddick pastwi się nad sędzią, mimo że miała ona rację - nie w kwestii "prawej stopy", ale w tej istotniejszej - błędu Amerykanina
- Czy po opadnięciu emocji uważam, że posunąłem się za daleko? Tak, prawdopodobnie tak - przyznał.
Janko Tipsarević w trzeciej rundzie zagra z Gealem Monfilsem.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 9 z 9