Tenis - US Open
16/09/2010 - 18:09 - Aktualizacja 16/09/2010 - 18:25Nadal kocha Real, a Real kocha Nadala

Od dawna wiadomo, że Rafael Nadal jest wielkim fanem madryckiego klubu. Przed środowym spotkaniem na Santiago Bernabeu z Ajaksem Amsterdam, kibice "Królewskich" uhonorowali 24-letniego mistrza US Open owacją na stojąco i trzyminutowymi brawami. Tenisista był bardzo szczęśliwy i wzruszony.
Niespełna 48 godzin wcześniej, Nadal pokonał w finale US Open Novak Djokovicia i tym samym wywalczył dziewiąty w karierze wielkoszlemowy tytuł.
Od razu po powrocie ze Stanów Zjednoczonych zameldował się na stadionie Santiago Bernabeu. Tysięce fanów zgotowało mu kapitalne przyjęcie. 24-letni Rafa przyjechał na mecz z ojcem. Reszta rodziny i sztab trenerski Hiszpana poleciał do Palma de Mallorca.
Rafa wyglądał bardzo elegancko. W pięknym garniturze dostał owację na stojąco, a spiker wyczytał wszystkie jego zwycięstwa wielkoszlemowe i nazwał go najlepszym tenisistą wszechczasów. Wygrał nie tylko każdy z czterech najważniejszych turniejów, ale także wywalczył złoty medal olimpijski. Teraz zawodnik będzie miał kilka dni wolnego, a potem udaje się do Azji na ostatnią część sezonu.
Szefowie Realu chcieli oddać hołd Nadalowi w ostatniej chwili przed rozpoczęciem spotkania, a więc po odtworzeniu klubowego. UEFA jest bardzo surowa wobec tego typu uroczystości i pozwoliła klubowi na uhonorowanie sportowca dopiero na dwadzieścia minut przed rozpoczęciem meczu.
Nadal wielokrotnie bywał na spotkaniach swojego ukochanego zespołu nie tylko przy okazji Ligi Mistrzów, ale także rozgrywek Primera Division. Podczas majowego turnieju ATP w Madrycie na pojedynkach Rafy bywali piłkarze "Królewskich", w tym m.in. Iker Casillas i Raul, który odszedł już z zespołu.
Uczestniczył także w charytatywnych meczach piłkarskich i tenisowych organizowanych razem z Realem.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 6 z 6