Tenis - US Open
31/08/2010 - 20:23 - Aktualizacja 31/08/2010 - 20:32Sensacja wisiała w powietrzu. Męczarnie Jankovic

Rozstawiona z "4" Jelena Jankovic nie miała łatwego startu w US Open. Serbska tenisistka potrzebowała aż trzech setów, by uporać się z waleczną Rumunką Simoną Halep. Ostatecznie finalistka z 2008 roku zdołała zwyciężyć 6:4, 4:6, 7:5, ale nie zostawiła po sobie dobrego wrażenia.
Zaledwie 18-letnia, zajmująca 96. miejsce w rankingu WTA Halep, postawiła utytułowanej przeciwnicze niezwykle twarde warunki i była o krok od sprawienia pierwszej sensacji tegorocznego US Open. W trzecim secie Rumunka prowadziła już 5:4 i miała swój serwis. Wtedy Jankovic pokazała stalowe nerwy - pięknym forhendem doprowadziła do przełamania, a po chwili zakończyła spotkanie swoim zwycięstwem.
Jankovic, która świetnie zaprezentowała się na kortach Flushing Meadows w 2008 roku, kiedy doszła do finału, od kilku miesięcy zmagała się z kontuzją kostki. Było to widać w starciu z Rumunką. Momentami zawodniczka z Serbii sprawiała wrażenie, jakby nie wytrzymywała tempa spotkania, a po korcie poruszała się nieco ospale. Jednak jej ogromne doświadczenie pozwoliło jej zwyciężyć.
W kolejnej rundzie Jankovic spotka się z Chorwacką kwalifikantką, Mirjaną Lucić, która wyeliminowała Australijkę Alicię Molik.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1