Tenis - US Open
24/08/2010 - 10:59 - Aktualizacja 24/08/2010 - 11:07W US Open mija 5-letni zakład na Murraya. Czy wejdzie?

Bukmacherskie zakłady ogrywają wśród kibiców ważną rolę. Można się wzbogacić, a dodatkowo podsyca się atmosferę wydarzenia. Królestwo sportowych zakładów to Wyspy Brytyjskie. Tam też jeden z graczy postawił niecodzienny zakład na Andy'ego Murraya.
W 2004 roku pan Merfyn Griffiths z Denbighshire postawił 40 funtów u Williama Hilla na to, że Andy Murray do 2010 roku wywalczy tytuł w turnieju wielkoszlemowym. Pan Griffiths postawił na Szkota, gdy ten był tenisistą występującym jeszcze w turniejach juniorskich.
Ówczesny kurs na zwycięstwo Murraya wynosił 100/1. Zatem jeśli Andy Murray zatriumfuje w US Open, Merfyn Griffiths otrzyma 4 tysiące funtów. Jest to ostatnia szansa na zainkasowanie wygranej z tego zakładu.
Andy Murray w swojej karierze dwa razy wystąpił w finale wielkoszlemowego turnieju - w tym roku w Australian Open i w 2008 w US Open. Za każdym razem wygranej pana Griffithsa gładko pozbywał Roger Federer.
William Hill obniża kurs na Murraya
Tymczasem największa firma bukmacherska świata William Hill postanowiła obniżyć kurs na szkockiego tenisistę w US Open po tym, jak jeden z graczy w kolekturze w północnym Londynie postawił na zwycięstwo Murraya 6 tysięcy funtów... Kurs spadł z 4 funtów do 3,75 za jednego postawionego.
Murray w turnieju rozstawiony jest z czwórką.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 3 z 3