Tenis - US Open
15/09/2009 - 10:52Delpo: Nadal nie rozumiem, co się dzieje

Juan Martin Del Potro po zwycięstwie nad Rogerem Federerem w finale US Open przyznał, że poczuł się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. - W finale wszystko było idealne - powiedział Argentyńczyk.
To pierwsze w karierze zwycięstwo del Potro w turnieju wielkoszlemowym. Mierzący 198 cm wzrostu, 20-letni Argentyńczyk przełamał serię Szwajcara, który triumfował na twardych kortach Flushing Meadows pięć razy z rzędu.
- Marzyłem o tym trofeum, jak byłem mały. To nieprawdopodobne. To najlepsze uczucie w moim życiu, ale jest jeszcze za wcześnie, aby to opisać. Nadal nie rozumiem co się dzieje. Miałem w ostatnich siedmiu dniach dwa marzenia. Pierwsze to wygrać US Open i drugie być szczęśliwym 20-latkiem. W finale wszystko było idealne: gra, publiczność... Kiedy upadłem na ziemię po ostatniej piłce, wszystkie rzeczy przeszły mi przez głowę: rodzina, przyjaciele, marzenia i to, że przyniosę do domu trofeum - powiedział niezwykle szczęśliwy Del Potro.
Starszy od rywala o osiem lat Federer szybko wygrał pierwszego seta. W drugim lepszym w tie-breaku 7-5 był Del Potro. Po trzecim przegranym secie 4:6 poźniejszy zwycięzca nie tracił rezonu i powoli przejmował inicjatywę. Brawa przynosił mu znakomicie bity forhand, który tak dotkliwie dał się we znaki w półfinałowym meczu Hiszpanowi Rafaelowi Nadalowi.
- Kiedy wygrałem Tiebreak w drugim secie, wtedy właśnie poczułem, że mam szansę wygrać ten mecz. Ale po kolejnym miałem mnóstwo negatywnych myśli. Ciężko było kontynuować walkę. Ale publiczność cały czas pomagała mi. Muszę przy tym, wszystkim, którzy mi kibicowali bardzo podziękować. To mi dodawało wiary, że mogę wygrać z najlepszym tenisistą w historii. Teraz wiem, że pokonując Nadala i Federer jestem w stanie walczyć o kolejne wielkoszlemowe triumfy - dodał Argentyńczyk.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 4 z 4