Tenis - US Open
15/09/2009 - 11:02Znalazł się mocny na Federera! ZOBACZ WIDEO

Juan Martin Del Potro w fascynującym finale US Open pokonał rozstawionego z jedynką Rogera Federera 3:6, 7:6 (7-5), 4:6, 7:6 (7-4), 6:2. - Na ten tydzień miałem dwa marzenia. Pierwszym było wygranie US Open - powiedział Argentyńczyk, dla którego to pierwszy wielkoszlemowy tytuł w karierze.
Drugie marzenie zrealizować nieco trudniej. - Chciałbym być jak ty - powiedział w kierunku Rogera Federera. - Ale jeszcze muszę wiele poprawić - błyskawicznie dodał wniebowzięty Argentyńczyk.
UMARŁ KRÓL, NIECH ŻYJE KRÓL! MIGAWKI Z FINAŁU
20-letni Del Potro w turniejach Wielkiego Szlema nigdy przeszedł półfinału. Aspiracje do walki o tytuł zgłaszał jednak przez cały sezon. W Melbourne był w ćwierćfinale, Rolanda Garrosa zakończył stopień wyżej. Nie powiodło mu się tylko na wimbledońskiej trawie, gdzie tak jak zwykle wygrał tylko jeden mecz.
Do Rogera Federera mu daleko, szczególnie patrząc na dorobek tego drugiego. Szwajcarski tenisista ma na koncie 15 tytułów wielkoszlemowych. - Nie poddawałeś się do ostatniej piłki. Jesteś prawdziwym mistrzem - komplementował Del Potro zdetronizowanego mistrza US Open. Federer wygrywał wszystko na kortach w Nowym Jorku od 2004 roku. Wywalczył pięć tytułów z rzędu.
Dla popularnego Delpo zwycięstwo w turnieju z wielkiej czwórki na Flushing Meadows to pierwszy taki skalp w karierze. Nie czekał na to trofeum długo. Pierwsze starty w zawodach z cyklu ATP zaliczył w 2006 roku. - Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę być z tym tytułem, z tą publicznością, na tym korcie... Zostanie to w mojej pamięci na zawsze - mówił nowy król Nowego Jorku.

Spotkanie zaczęło się od przekonującej gry Federera. Pierwszego seta Szwajcar wygrał do trzech, a w drugim prowadził 4:2 i 5:3. W dziesiątym gemie dał się przełamać po raz pierwszy w tym meczu. Był to pierwszy punkt zwrotny w tym meczu. Do stanu 5:5 w drugiej odsłonie Del Potro prezentował się bowiem tak, jakby miał dość finału.
To prawda, że Argentyńczyk jest wyjątkowo wstrzemięźliwy w okazywaniu emocji, ale w jego postawie długo widać było zrezygnowanie. Ale gdy odebrał podanie Federowi, a potem jeszcze wygrał tie-breaka, eksplodował z radości.
Trzeci set znów był dla Federera, a czwarty zakończył się podobnie jak drugi. Choć tym razem Juan Martin Del Potro dał szwajcarskiemu tenisiście wygrać jedną piłkę mniej. Ostatni, piąty akord tego czterogodzinnego finału ponownie należał do Argentyńczyka.
Wygrywając decydującą odsłonę do dwóch, Delpo strącił Federera z tronu i pozbawił go wyrównania rekordu Amerykanina Billa Tildena, który w latach 20. wygrywał na Flushing Meadows sześć razy z rzędu. - Nie można mieć wszystkich rekordów. Miałem fantastyczne lato i świetną serię - podsumował Federer, który coraz bardziej daje do zrozumienia, że nie zależy mu na śrubowaniu wyników, sławie i pieniądzach. Pozostała mu gra dla przyjemności.
Finał US Open
Juan Martin Del Potro - Roger Federer 3:6, 7:6 (7-5), 4:6, 7:6 (7-4), 6:2
1/2 finału
Juan Martin Del Potro - Rafael Nadal 6:2, 6:2, 6:2
Roger Federer - Novak Djoković 7:6 (7-3), 7:5, 7:5
1/4 finału
Roger Federer - Robin Soderling 6:0, 6:3, 6:7 (6-8), 7:6 (8-6)
Novak Djoković - Fernando Verdasco 7:6 (7-2), 1:6, 7:5, 6:2
Rafael Nadal - Fernando Gonzalez 7:6 (4-7), 7:6 (2-7), 6:0
Juan Martin Del Potro - Marin Cilić 4:6, 6:3, 6:2, 6:1








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
17 Do 26 z 26