Pojedynki Federera z Nadalem to tenisowe klasyki. Obaj przed niedzielnym finałem grali ze sobą aż 24 razy. Lepszy bilans 16:8 miał Nadal.
Teraz także był zdecydowanym faworytem, bo przecież na kortach ziemnych ograł swojego odwiecznego rywala aż 11 razy, przy tylko 2 porażkach. Poza tym we French Open zwyciężył aż w 44 spotkaniach, przegrywając tylko jedno. - Jestem szczęśliwy, że po raz kolejny z nim zagram. Przecież to najlepszy gracz w historii - komplementował Federera Hiszpan.
Szwajcar zaczął mecz fenomenalnie. Już na początku przełamał serwis Nadala. Po kilka minutach prowadził nawet 5:2. Miał piłkę setową, ale Nadal wrócił do gry w najlepszym możliwym momencie. Lider rankingu wyszedł z opresji, doprowadził do remisu, a następnie wygrał seta 7:5.
Poszedł także za ciosem w drugiej partii. Zaczął od prowadzenia 2:0, a potem 4:2. Przy stanie 5:3 miał piłkę setową, ale tym razem to Federer odrobił straty. Pomogła mu 10-minutowa przerwa spowodowana opadami deszczu. Jednak w tie-breaku górą był już Hiszpan.
Kiedy wydawało się, że trzeci set będzie tym ostatnim (Nadal prowadził 4:2), Szwajcar jeszcze raz się podniósł. Tym razem zrobił to w lepszym stylu niż wcześniej, bo wygrał tę partię 7:5 prezentując w końcówce kapitalny tenis.
Czwarty, jak się okazało, ostatni set to już popis Nadala. Najlepszy tenisistka świata zmiażdżył Federera 6:1 i po raz szósty sięgnął po zwycięstwo w Paryżu. Tym razem wyrównał rekord słynnego Bjoerna Borga pod względem liczby triumfów w stolicy Francji.
PO MECZU POWIEDZIELI:
- Kolejne zwycięstwo w Wielkim Szlemie to dla mnie spełnienie marzeń - powiedział po meczu Nadal.
- Gratulacje dla Rafy, który rozegrał kapitalne spotkanie. Jestem smutny z powodu porażki, ale więcej nie mogłem zrobić - przyznał z kolei Federer.
WYNIK:
RAFAEL NADAL - ROGER FEDERER 7:5, 7:6, 5:7, 6:1
- Także na ten temat



























Gratulacje dla Nadala!Opublikowane 06/06/2011 o godz. 01:43
Bo przyzwyczaili się pomiatać swoim narodem, a wielbić obcych...
Pozdr.Opublikowane 06/06/2011 o godz. 01:14
Tak czy inaczej Roger jest wielki :) Odbije się na Wimbledonie ! Come on Roger !Opublikowane 05/06/2011 o godz. 19:40
popieram;)Opublikowane 05/06/2011 o godz. 19:33
1. Serwuje gdy wygra piłke to 30sek przerwy, gdy przegra 40sek. (dozwolone 20)
2. Serw Rogera on wyciera linię i zawsze każe na siebie czekać
3. Od podejscia do lini do serwu od 10-15 sek
4. W przerwach zawsze przepuszcza przeciwnika - stoi przy siatce i czekam aż tamten przejdzie
5. Grzebie w dupsku i to później wącha - to niby jego rytuał.
Wojna psychologiczna.Opublikowane 05/06/2011 o godz. 19:21