Tenis - Puchar Federacji
25/04/2010 - 17:20Domachowska: Nie mogę wciąż liczyć na Agnieszkę

Polskie tenisistki przegrały w hali sopockiego SKT z Hiszpanią 1:4 w spotkaniu play off o utrzymanie się w Grupie Światowej II rozgrywek o Fed Cup. W niedzielę mecze singlowe przegrały Agnieszka Radwańska i Marta Domachowska, rywalki były lepsze też w deblu.
- W sumie to czy wychodzę do gry przy 2:1, czy też 1:2, nie powinno mieć znaczenia - przyznała Domachowska. - Nie można przecież liczyć ciągle na to, że Agnieszka będzie wygrywać wszystkie mecze. Ja też powinnam mieć jakiś wkład, choćby w postaci jednego punktu. Niestety nie wyszło - powiedziała 24-letnia tenisistka.
- Myślę, że Hiszpanka grała dzisiaj naprawdę bardzo dobrze i nie robiła za dużo błędów. Taktyka przed meczem była taka, żeby grać jak najwięcej na jej forhend, bo zdecydowanie bekhend jest jej najsilniejszą bronią. Niestety okazało się, że ten forhend też nie był słaby, a moje próby znalezienia innych rozwiązań nie przyniosły skutków. Na pewno rywalka była w komfortowej sytuacji, ale wygrała, bo grała lepiej ode mnie - dodała.
Na koniec spotkania rozegrano pojedynek deblowy, w którym Klaudia Jans i Alicja Rosolska przegrały 2:6, 4:6 z Arantxą Parrą-Santonją i Nurią Llagosterą-Vives.
- Może zabrakło doświadczenia w grze w Grupie Światowej, może zabrakło Uli Radwańskiej, która leczy kontuzję kręgosłupa, a może po prostu formy. Agnieszka przez ostatnie dwa tygodnie była na antybiotykach i jeszcze tutaj przyjechała przeziębiona. Marta wciąż nie może ustabilizować formy. Nie był to najlepszy moment dla nas, ale terminów Fed Cupu nie można dowolnie przesuwać - powiedział kapitan reprezentacji Polski Tomasz Wiktorowski.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 5 z 5