Tenis
05/09/2011 - 12:46 - Aktualizacja 05/09/2011 - 13:12"OPEN" - Łysa autobiografia

Autobiografia jednego z najbardziej kontrowersyjnych tenisistów końca ubiegłego stulecia oczami komentatora Eurosportu.
Zaczyna się wszystko wspaniale. Twarda, lakierowana oprawa, dobry papier w środku i 455 stron tekstu, natomiast zdjęcie na okładce może wzbudzać mieszane uczucia.Czy chcielibyście żeby taki typ odprowadzał wasze dziecko do szkoły? Chyba nie do końca. Autobiografia Agassiego to nie jest pozycja dla czytelników poradników kulinarnych i przewodników turystyczno-przyrodniczych. To lektura dla twardzieli, którzy tenis traktują na drugim zaraz po rodzine miejscu w hierarchi życiowej. Z chirurgiczną precyzją opisuje tenisista każdy krok swojej kariery, od tenisowego pucybuta do multimilionera, bożyszca tłumów, dla którego fanki biegały topless, a fani darli dżinsy i farbowali włosy. Długimi sekwencjami czytamy OPEN jak powieść sensacyjną z domieszką czarnego humoru, jednak głównemu bohaterowi do śmiechu wyraźnie nie było. Poznajemy kulisy zawodowego sportu i problemy z nim związane, prawie zaglądamy do sypialni Andre i kibicujemy mu przy okazji kolejnych nieudanych związków i przyjaźni, ale przede wszystkim siedzimy w głowie gracza, którego bez przesady możemy nazwać jednym z najbardziej kolorowych i kontrowersyjnych zawodowych tenisistów w historii tenisa. Na koniec moja osobista dygresja, ta książka to doskonały poradnik praktyczno-teczniczny dla wszystkich rodziców, którzy ślepo wierzą, że ich pociechy w przyszłości zostaną Agassim lub Sharapową. Zachęcam do lektury.
Lech Sidor








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 3 z 3