Tenis - Mistrzostwa WTA Stambuł
30/10/2011 - 15:06 - Aktualizacja 30/10/2011 - 16:14Wilander dla eurosport.pl: Radwańska jak Murray

- Agnieszka grała w Turcji tenis swojego życia. Za rok także będzie w czołówce, bo to mądra zawodniczka. Czasem jednak przypomina mi Murraya, bo ma problemy z niżej notowanymi rywalkami - powiedział z wywiadzie dla eurosport.pl były znakomity gracz, Mats Wilander. Korespondencja ze Stambułu.
Z Matsem Wilanderem, zwycięzcą siedmiu turniejów wielkoszlemowych, a obecnie ekspertem stacji Eurosport, rozmawiał w Stambule Piotr Kaszubski
Jak ocenia Pan występ Radwańskiej w Stambule? Mogła zagrać lepiej?
MATS WILANDER: Nie sądzę. I tak zrobiła dużo. Powinna być w półfinale. Miała szansę na zwycięstwo z Woźniacką, potem szczęśliwie wygrała ze Zwonariową, a w ostatnim meczu grupowym powinna zdobyć seta z Kvitovą. Jeśli chodzi o wynik Agnieszki, to na pewno mógł być lepszy, ale jeśli patrzymy na jej grę, to prezentowała tenis życia. Zresztą przez ostatnie miesiące zachwycała nas wszystkich.
Co się stało w meczu Agnieszki z Kvitovą? Przecież Polka prowadziła 5:1 w pierwszym secie, a w drugim przy stanie 3:3 miała trzy szanse na przełamanie, a mimo wszystko nie wygrała seta. Czego zabrakło?

Tak się czasem dzieje w kobiecym tenisie. Kiedy nie masz mocnego serwisu i nie zdobywasz łatwych punktów ze swojego podania, mogą pojawić się problemy. Widzisz, że rywalka odrabia stratę i zaczynasz się denerwować. Ta druga przegrywając 1:5 myśli sobie, że nie ma nic do stracenia i gra na luzie. Tutaj wynik bardziej zależał od dobrej postawy Kvitovej niż słabej Agnieszki.
Uważa Pan, że przyszły sezon także Radwańska skończy w czołowej ósemce?
Tak, jestem nawet tego pewny. Radwańska to mądra tenisistka. Nie posiada oczywiście tak mocnych uderzeń, jak reszta zawodniczek z czołówki, ale nadrabia szybkością i sprytem. A może być tylko jeszcze mądrzejsza i liczę, że będzie mocniej uderzać. Jej przyszłość rysuje się dobrze. Zależy jak bardzo będzie jeszcze chciała się rozwijać.
Jakie elementy musi poprawić Radwańska, aby być jeszcze lepszą zawodniczką?
Powinna wykorzystywać więcej szans w pierwszych rundach. Często zdarzają bowiem jej się wpadki z niżej notowanymi tenisistkami. Mogę ją w tej sytuacji porównać do Andy'ego Murraya, który także na początku turniejów miewa kłopoty. Problem Szkota i Polki polega na tym, że oni grają tylko po to, żeby wygrać, a na przykład Nadal czy Federer wychodzą w pierwszej rundzie, aby "skopać przeciwnikowi tyłek". Agnieszka musi być także bardziej agresywna czego czasem jej brakuje i wzmocnić swoje uderzenia.
ZAPRASZAMY DO CZYTANIA KORESPONDENCJI NASZEGO SPECJALNEGO WYSŁANNIKA NA WTA CHAMPIONSHIPS 2011 PIOTRA KASZUBSKIEGO. PONADTO W EUROSPORT.PL RELACJE NA ŻYWO Z FINAŁU W STAMBULE. BEZPOŚREDNIE TRANSMISJE W EUROSPORCIE.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
2 Do 11 z 11