Łukasz Kubot z Oliverem Marachem trochę na własne życzenie zgotowali sobie wielką nerwówkę w tie-breaku. W pierwszym secie Polak i Austriak prowadzili 4:3, mieli w ósmym gemie swoje podanie, prowadzili 40:15, ale coś się zacięło.
Czesi przełamali serwis Maracha i zamiast 5:3 dla polsko-austriackiego debla, zrobiło się 4:4 i w niedługim czasie 5:4 dla pary Skoch/Friedl. Po podaniu Łukasza Kubota doszło jeszcze do wyrównania jednak dwa kolejne gemy padły łupem czeskich tenisistów.
Drugi set praktycznie nie miał historii. Kubot i Marach szybko wygrali 6:2. W super tie-breaku grunt już palił się Łukaszowi Kubotowi pod nogami.
Czesi szybko objęli prowadzenie 4:1, ale Łukasz Kubot razem z Oliverem Marachem podnieśli się, wyrównując na 4:4 (Jeden as serwisowy Polaka w tym ważnym momencie meczu). Do stanu 8:8 toczyła się gra punkt za punkt. Wówczas dwa decydujące ciosy zadali Polak z Austriakiem i awansowali do finału.
W finale Kubot i Marach mogą trafić na debel Starace (Włochy)/Zeballos (Argentyna) lub Ker/Monaco (Obaj Argentyna)



Imago





















