Tenis - Roland Garros
07/06/2009 - 09:09Federer niezbyt pewny siebie przed finałem

Roger Federer zmierzy się z Robinem Soderlingiem w finale French Open. Wielki mistrz nie jest przekonany o swoim triumfie. - Jestem faworytem, ale to niewiele znaczy. Mój rywal nie wie jak wygląda finał, ale Szwed nie ma nic do stracenia - powiedział 13-krotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych.
W przypadku zwycięstwa w finale wielkoszlemowego turnieju French Open, Roger Federer może na stałe zapisać się w historii światowego tenisa. Szwacjar dołożyłby do swojej kolekcji puchar wygrany na kortach im. Rolanda Garrosa, którego wciąż mu brakuje. Jednocześnie zrównałby się z Petem Samprasem pod względem liczby wygranych turniejów wielkoszlemowych.

Przeciwnikiem Szwajcara będzie "młokos" Robin Soderling, który jest rewelacją tegorocznego French Open. Szwedzki tenisista nigdy nie awansował tak wysoko, co więcej, nigdy nie wygrał turnieju rangi ATP. Dzięki znakomitym forhendom i skutecznym serwisom Szwed dostał się do finału Rolanda Garrosa. - Jeśli Robin będzie w niedzielę serwował ponad 200 km/h i czyścił linię, Roger mże mieć pod górkę - ostrzega Federera, Chilijczyk Fernando Gonzalez.
Pomimo, że to Federer jest zdecydowanym faworytem, sam "mistrz" nie jest aż tak pewny siebie. - Nigdy nie przegrałem z Soderlingiem, ale byłem już w finale Rolanda Garrosa i nie potrafiłem wygrać - powiedział Szwajcar. Drugi tenisista w rankingu ATP, zdaje sobie doskonale sprawę, że staje przed historyczną szansą zdobycia 14. tytułu wielkoszlemowego. - Jestem zmotywowany, wiem, że takie chwile nie zdarzają się każdego dnia. Postaram się skoncentrować na meczu i grać jak najlepiej potafię. Mam nadzieję, że w niedzielę wygram French Open - dodał Roger Federer. Dla Federera będzie to 19. finał wielkoszlemowy, z czego aż w trzynastu triumfował.
Nauczony doświadczeniem szwajcarski tenisista bardzo docenia swojego rywala. - Doceniam to, czego dokonał Soderling. Zagrał znakomite mecze podczas paryskiego turnieju. Jestem szczęśliwy, że potrafił przetrwać i zmierzymy się w finale - komplemetował przeciwnika Federer. - Mimo wszystko, mam nadzieję, że uda mi się go powstrzymać - dodał radośnie Szwajcar.
Roger Federer będzie miał za sobą całą francuską publiczność. - Nie mamy w Szwajcarii Wielkiego Szlema, ale dziś wcale tego nie żałuję. Przy tej publiczności czuję się jak w domu - powiedział Roger.
Soderling jest zadowolony z tego, co już osiągnął, jednocześnie wierzy w siebie. - Tak jak mówiłem przed meczem z Nadalem, gdybym nie wierzył w możliwość zwycięstwa, nie miałbym po co wychodzić na kort. Tak, myślę, że mam szansę - powiedział Szwed. - Roger jest oczywiście faworytem, ale wydaje mi się, że przed meczem ze mną faworytem był także Nadal... - dodał pewny siebie Soderling.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0