Tenis - Puchar Davisa 2010
05/03/2010 - 21:49Łukasz: Wyszedłem zdenerwowany

Łukasz Kubot przyznał po wygranym meczu z Henri Kontinenem, że wyszedł na kort zdenerwowany. - To dzięki publiczności otrząsnąłem się po pierwszych dwóch gemach - powiedział polski tenisista, który na 1:1 wyrównał stan meczu z Finlandią. W sobotę kolejne mecze - pisze z Sopotu Bartosz Rainka.
- Wyszedłem na kort bardzo zdenerwowany niewykorzystaną szansą Michała, dlatego początek nie był udany. Dziękuję za doping publiczności i to dzięki publiczności otrząsnąłem się po pierwszych dwóch gemach - Łukasz Kubot powiedział po spotkaniu z Henri Kontinenem
- Później zacząłem grać swój tenis i zaprezentowałem się świetnie. W trzeciej partii Fin doskonale serwował, co wybiło mnie z rytmu. Jednak wiedziałem, że mogę ograć go w tie-breaku. Wiedziałem, że w końcówce może nie wytrzymać tempa - dodał
Łukasz Kubot każdą udaną akcję kończył głośnymi okrzykami radości. W ten sposób próbował jeszcze bardziej się zmobilizować. - Na korcie jestem naładowany energią, stąd tyle radości. Zależy mi by widzowie na hali oglądali kawał dobrego tenisa, dlatego stąd moja radość po zdobywanych punktach - przyznał.
W niedzielę, w spotkaniu, które może zadecydować o zwycięstwie nad Finlandią Łukasz Kubot zmierzy się z Jarkko Nieminenem. Jest to zdecydowanie najlepszy zawodnik w ekipie rywali.
- Puchar Davisa jest wyjątkowy i nie grają w nim rankingi. To że Nieminen jest niżej nic nie znaczy. On jest trudnym rywalem. Mam problemy z grą z zawodnikami leworęcznymi, a takim jest Nieminen. Nie bez znaczenia jest też fakt, że jest tenisistą dużo bardziej doświadczonym. W dzisiejszym meczu mogła imponować jego dynamika. Nie dam mu przejąć inicjatywy. Będę schodzić do siatki. Przypomnę, że przegrałem z nim w challengerze w trzech setach. Ostatnimi czasy poprawiłem bilans spotkań z niżej sklasyfikowanymi, ale z nim ciężko będzie wygrać - Kubot ocenił najbliższego rywala.
Łukasz Kubot wrócił do reprezentacji po trzyletniej przerwie. Od tego czasu sporo się pozmieniało. - Jesteśmy bardziej doświadczonymi zawodnikami. Zaimponowała mi znakomita atmosfera. Cieszę się, że ludzie chętnie przychodzą na nasze mecze i nas żywiołowo dopingują - zakończył Łukasz Kubot.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1