Tenis - Australian Open mężczyźni
25/01/2010 - 07:12Chory Kubot nie dał rady Djokoviciowi

Łukasz Kubot jako pierwszy Polak przebił się przez trzy rundy Australian Open. W meczu o ćwierćfinał nie sprostał Novakowi Djokovociowi. Rozstawiony z trójką Serb ograł naszego tenisistę 1:6, 2:6, 5:7. Momentami mecz był tak zacięty jak finał z udziałem Kubota i Djokovicia w maju w Belgradzie.
Niewiele brakowało, a Kubot w ogóle nie wyszedłby na kort. Złapał infekcję gardła i do meczu przystępował z wysoką gorączką, co odbiło się na jego formie.
Ale i tak Łukasz Kubot spisał się najlepiej ze wszystkich biało-czerwonych. W Melbourne spodziewaliśmy się dobrego wyniku Agnieszki Radwańskiej, a tymczasem to 27-latek okazał się najmocniejszym punktem polskiego obozu.
Kibice w Melbourne zachodzili w głowę, kim jest rywal "Djoko" z meczu 1/8 finału, ale Serb wiedział to doskonale. - Od zeszłego sezonu gra najlepszy tenis w życiu. To klasowy tenisista. Miałem z nim ciężki mecz w finale w Belgradzie. Jest bardzo agresywny i ma swój styl - mówił o Kubocie Serb.
Trzecia potyczka pomiędzy nimi znów toczyła się pod dyktando Novaka Djokovicia. W pierwszych dwóch setach Polak w zasadzie nie istniał. Trzeci tenisista na świecie dał sobie urwać tylko trzy gemy. Djoković miażdżył rywala, bo był zabójczo skuteczny. Nie można jednak powiedzieć, że Kubot zostawił po sobie złe wrażenie. W trzecim secie grał jak równy z równym i udało mu się odrobić stratę gema, choć w końcówce znów dał się przełamać.
Djoković zaskoczył Polaka świetną defensywną. Kubot, tak jak się tego spodziewał Serb, od początku był agresywny. Stosował akcje dobrze znane z deblowych występów oparte na mocnym serwisie i atakach do siatki. W wymianach z głębi kortu Polak ustępował Djokoviciowi, ale kilka razy pokazał, że on też potrafi rozprowadzić przeciwnika po korcie. Przeciwnika, który w rankingu jest wyżej o 83 miejsca!
- W dwóch pierwszych setach dominowałem na korcie, ale potem Kubot nieco podniósł poziom. Dlatego ten trzeci set był dłuższy. Generalnie byłem bardzo zadowolony z tego, co pokazałem w tym meczu - mówił Novak Djoković. 22-letni Serb jest jednym z głównych faworytów do zwycięstwa w Melbourne. Australian Open wygrał w 2008 roku. Nie obronił tytułu, bo w zeszłorocznym ćwierćfinale musiał skapitulować z powodu kontuzji.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 8 z 8