Tenis - ATP Tour
18/10/2009 - 19:43Czy Grigor Dymitrow zdetronizuje Federera?

Niewykluczone, że już za kilka miesięcy na światowych kortach rozbłyśnie nowa gwiazda. Już teraz niektórzy przepowiadają, że 18-letni Grigor Dymitrow wkrótce zdetronizuje Rogera Federera. - Dymitrow jest lepszy niż Szwajcar w wieku 18 lat - powiedział Peter Lundgren, światowej sławy trener.
Największą sensację podczas rozgrywanego niedawno challengera w Trnavie wzbudziła obecność na trybunach światowej sławy szkoleniowca - Petera Lundgrena. 44-letni Szwed jest na co dzień trenerem 18-letniego Bułgara Grigora Dymitrowa. Zdaniem Lundgrena, który miał okazję trenować także Rogera Federera, jego obecny podopieczny już wkrótce może zagrozić najlepszym tenisistom cyklu ATP.
Dlaczego zdecydował się Pan odwiedzić Słowację?
PETER LUNDGREN: Opiekuję się młodym bułgarskim tenisistą - Grigorem Dymitrowem. Przez trzy tygodnie poprzedzające występ na Słowacji grał on we włoskich turniejach, więc pomyśleliśmy, że przyda się nam jakaś odmiana. O turnieju w Trnavie słyszeliśmy wiele dobrego. Wszystkie zasłyszane opinie mogę teraz potwierdzić. Organizacja imprezy była wspaniała.
W grze pojedynczej Dymitrow odpadł już w drugiej rundzie. Nie było szans na to, by zajść w turnieju dalej?
- Oczywiście, że mieliśmy nadzieje na lepszy występ. Jednak po łatwym zwycięstwie z Kamilem Čapkovicem w pierwszej rundzie, Grigor natrafił na rozstawionego z trójką Czecha Hajka. Dużo lepiej zaprezentował się za to w deblu, gdzie grając po raz pierwszy z Rosjaninem Gabaszwilim, dotarł do finału.
Z bułgarskim tenisistą, zwycięzcą juniorskiego US Open, pracuje Pan już od roku. Jak porównałby Pan Dymitrowa do innych, trenowanych przez siebie, zawodników?
- Ten chłopak ma potencjał, by stać się prawdziwą gwiazdą. Gdy porównam go z Rogerem Federerem w wieku 18 lat, to z pewnością Dymitrow prezentuje się znacznie lepiej. On uwielbia ciężką pracę i regularnie czyni postępy. Nie sposób oczywiście przewidzieć, jak będzie wyglądała jego przyszłość. Federer w ogromny sposób poprawił swoją grę w wieku 19-20 lat. Australijczyk Lleyton Hewitt, którego nie miałem okazji trenować, został numerem jeden na świecie, będąc młodszym niż Grigor. Każdy utalentowany gracz ma swój moment w karierze.
Gdzie będzie Dymitrow za dwa, trzy lata?
- Z pewnością w czołowej dwudziestce rankingu ATP.
Czego jeszcze może go Pan nauczyć?
- Wszystkiego. Poczynając od gry w tenisa, a na życiu osobistym kończąc. Na początek chciałbym, aby ustabilizował on swoją formę na wysokim poziomie. Staram się nauczyć go gry na każdej nawierzchni, poprawić jego timing, jak również pomóc w skutecznym wykorzystywaniu rotacji. Dużo ze sobą rozmawiamy. Grigor uczy się bardzo szybko. Pewnego dnia powiedziałem sobie, że skoro popełniłem tyle błędów w swojej karierze, to teraz przynajmniej powinienem pomóc w ich uniknięciu młodym tenisistom. Właśnie dlatego zdecydowałem się zostać trenerem.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1