Tenis - ATP Santiago
04/02/2010 - 11:29Siostry Williams mogą, Kubot już nie

Najbardziej utytułowany deblista w historii Todd Woodbridge zastanawia się nad przyszłością Łukasza Kubota. Australijczyk uważa, że wkrótce Polak będzie musiał się na coś zdecydować. - Ekstremalny wysiłek prędzej czy później odciśnie na nim swoje piętno - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Czy wyobraża pan sobie, że w Australian Open w grze podwójnej wystąpią w przyszłości Roger Federer czy Rafael Nadal?
- Chciałbym, ale to raczej marzenie z gatunku science fiction. Najlepsi są zbyt obciążeni występami w singlu. Grając do trzech wygranych setów, nikt nie podejmie takiego ryzyka.
Nikt poza Łukaszem Kubotem...
- Z całym szacunkiem, ale on nie walczył w Melbourne o najwyższe cele. Spisał się lepiej, niż oczekiwaliście, jednak zobaczymy, co postanowi za rok, jeśli przebije się wyżej w singlu. A moim zdaniem ma szansę, bardzo mi się tu podobał. Ekstremalny wysiłek prędzej czy później odciśnie na nim swoje piętno, zaczną się kalkulacje, ustalanie priorytetów, rozmyślania: warto czy nie. Tenis jeszcze nigdy nie kosztował tyle zdrowia, nie był tak wyczerpujący jak dziś. Zawodowiec potrzebuje regeneracji. Federer zdobył olimpijskie złoto w deblu w Pekinie, ale nigdy nie zgodzi się na łączenie dwóch turniejów w zawodach wielkoszlemowych. Gdyby spróbował, pewnie przegrałby oba.
A siostry Williams?
- Obie to prawdziwe mistrzynie, lecz nie wolno porównywać kobiet i mężczyzn. Zarabiają tyle samo - nie krytykuję tego, zwyczajnie stwierdzam fakt - jednak wysiłek, jaki wkładają w zwycięstwa, jest zupełnie inny. Proszę zobaczyć, ile energii stracił Tsonga, jak cierpiał Djoković, jak grał Cilić. Byli fantastyczni, ale strasznie zmęczeni. Kończyli mecze bez paliwa. Przez to tracili wiarę. Venus i Serena mogą walczyć przeciwko sobie w finale Wimbledonu, a do tego z uśmiechem na ustach dołożyć sukces w deblu. One mogą, faceci już nie.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1