Tenis - ATP Masters Rzym
04/05/2010 - 23:39Ograł Federera, ale woli fajki, piwo i gitarę

Podczas zakończonego w niedzielę turnieju ATP w Rzymie pokonał samego Federera, a w półfinale urwał seta Nadalowi. Nie dość, że syn bogatych rodziców Ernests Gulbis był rewelacją imprezy, to jeszcze przez cały tydzień dostarczał rozrywki dziennikarzom.
Bez krępacji opowiadał, że lubi się zabawić, a po zakończeniu kariery najchętniej będzie pił piwo, palił papierosy i grał na gitarze.
Jeszcze przed rozpoczęciem imprezy tłumaczył, że jego słabsza forma w roku ubiegłym była spowodowana głównie… lenistwem. – Nie chciało mi się trenować, bo wolałem wyskoczyć ze znajomymi na miasto, ale w obecnym sezonie już się przykładam – stwierdził bez ogródek.
Gulbis od początku kariery miał z górki. Jego ojciec jest zamożnym biznesmenem, a mama i babcia aktorkami. Już od najmłodszych lat Łotysz latał na turnieje prywatnymi samolotami.
Oczywiście dziennikarze skrzętnie wypytywali o jego rodziców. - Nawet nie wiem jak dużo pieniędzy ma mój tata. Wiem tylko, że teraz lata ze mną po turniejach, bo czerpnie z tego przyjemność. Mama też się nie przemęcza i ogląda moje mecze w telewizji. Brat natomiast gra w golfa i to chyba lepsze od tenisa, a siostra tak jak ja trzyma rakietę w ręku, ale nie wiem gdzie – mówił Gulbis z uśmiechem na ustach.
Mimo ogromnego sukcesu w Rzymie Łotysz zna swoje miejsce w szyku. - Ograłeś Federera, walczyłeś jak równy z równym z Nadalem. Czy to oznacza, że dołączyłeś już do czołówki na ziemi? – rzucił jeden z dziennikarzy po sobotnim półfinale. – Chyba sam nie wierzysz w to co mówisz – ripostował tenisista.
Przy okazji bardzo się wyluzował. - Szczerze mówiąc myślałem, że Nadal zagra lepiej. Jakoś specjalnie mnie nie zaskoczył.
Dziennikarze zaczęli podpuszczać zawodnika. - Przez ten tydzień dostarczałeś nam rozgrywki rozbawiając nas za każdym razem. Co powiesz na to, że na twoim meczu była obecna białoruska tenisistka Wiktoria Azarenka? Gulbis i tym razem nie dał się zaskoczyć. - Widocznie mam teraz większe powodzenie u dziewczyn. Wieczorem wracam do kraju i może na Łotwie podrywać mnie będą także inne dziewczyny, jak wyskoczę na miasto – powiedział z uśmiechem.
Nowa włoska stacja tenisowa „Super Tennis” wyemitowała po zakończeniu imprezy obszerny wywiad z Gulbisem. Tym razem rozmawiający z nim dziennikarz zapytał, czy po zakończeniu kariery zagra w jakimś filmie, skoro mama i babcia są aktorkami.
- Nic z tych rzeczy. Wezmę do ręki piwo, odpalę papierosa i zagram na gitarze. Taki jest mój plan - mówił z rozbrajającą szczerością.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 6 z 6