Tenis - ATP Masters Madryt debel
13/05/2010 - 16:43Fryta i Matka: Na braci Bryan mamy sposób

Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski zagrają w ćwierćfinale w Madrycie, gdzie ich rywalami najprawdopodobniej będą bracia Bryan. Patrząc na bilans meczów można zakładać, że to Polacy będą faworytami w starciu z najlepszym deblem świata. Wygrali przecież ostatnie cztery mecze z Amerykanami.
Kasia Witwicka: Spodziewaliście się wczoraj tak trudnej przeprawy?
Marcin Matkowski: Tak, wiedzieliśmy, że czeka nas trudny mecz, bo Fish/Knowles to dobra para. Zagraliśmy dobre spotkanie, podobnie zresztą jak i oni, ale dobrze, że to nam udało się wygrać.
Wiem, że nie lubicie grać ze sztucznymi światłami. Wczoraj znowu musieliście grać o zmierzchu i w pewnym momencie zapalono światła. Czy to miało jakiś wpływ na przebieg meczu?
Mariusz Fyrstenberg: Akurat wczoraj nie miało to znaczenia, bo światła zapalono pod koniec meczu, więc nie zauważyliśmy dużej zmiany. W Rzymie na przykład panowały zupełnie inne warunki - było przede wszystkim bardzo zimno, tu grało nam się zdecydowanie łatwiej.
Teraz ćwierćfinałowych przeciwników wyłoni dla was mecz Becker/Chiudinelli przeciwko braciom Bryan. Z kim spodziewacie się spotkać?
Mariusz Fyrstenberg: Raczej będzie to debel Bryan/Bryan.
Wydaje się, że na nich macie już receptę - wygraliście 4 ostatnie mecze przeciwko nim.
Marcin Matkowski: Tak, na pewno staramy się grać agresywnie nasz serwis. Jeżeli utrzymuje się serwis, to zawsze są jakieś szanse na returnie, żeby ich przełamać. Także kluczem chyba jest utrzymanie własnego serwisu i żeby nie dać się przełamać na początku, bo prowadząc są o wiele groźniejszą parą. Ostatnio udało nam się z nimi wygrywać, więc na pewno nie stoimy na straconej pozycji. Będzie to otwarty mecz, ale wiemy że możemy z nimi znowu wygrać.
Jakie macie cele na ten sezon?
Mariusz Fyrstenberg: Chcielibyśmy uplasować się w najlepszej piątce, a może nawet w czołowej trójce par deblowych. Mamy jeszcze na to szansę, ale w tych najważniejszych turniejach trzeba rzeczywiście dobrze wypaść. Szczególnie w turniejach wielkoszlemowych.





You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0