Przewiduje się, że Federerm powróci do rywalizacji podczas turnieju World Tour Masters w Indian Wells, który rozpoczyna się 11 marca.
Tym samym przypomina się nieco sytuacja z początku sezonu 2008. Wtedy to Roger miał zapalenie gruczołów. Przez kłopoty z gorączką stracił dużą część przygotowań i jednocześnie opuścił pierwsze miejsce w światowym rankingu tenisistów ATP.
Rafaela Nadala zdetronizował na pozycji lidera dopiero po wygraniu Wimbledonu w zeszłym roku.
- Mam nadzieję, że wrócę na Indian Wells. W tej chwili nie mam żadnych gwarancji, że tak się stanie. Wykonam jeszcze odpowiednie badania i zobaczymy, co powiedzą lekarze - mówił 28-letni zawodnik.
Absencja Rogera zwiększa szanse na sukces Andy Murraya. Brytyjczyk mógł się spotkać ze Szwajcarem w półfinale imprezy w Dubaju. Murray przegrał w styczniowym finale Australian Open właśnie z Federerem. To była jego druga porażka z Rogerem w tej fazie turnieju Wielkiego Szlema.
- Australian Open było wspaniałe i nie mogę być rozczarowany. Przegrałem z najlepszym tenisistą wszechczasów, ale miałem kilka swoich szans - powiedział Murray.
Szkoda, że Roger nie zagra, ale nawet bez niego to będzie wspaniały turniej - powiedział 22-letni Serb Novak Djokovic.



Reuters



















