Tenis - ATP Acapulco
25/02/2010 - 02:34Verdasco odprawił Kubota w 2. rundzie

Niestety, Łukaszowi Kubotowi nie udało się powtórzyć wyniku z Costa do Sauipe, gdzie dotarł do finału. W 2. rundzie turnieju ATP na ziemnych kortach w słonecznym Acapulco Polak musiał uznać wyższość rozstawionego z numerem 1. Fernando Verdasco. Hiszpan wygrał 6:4, 6:3 i awansował do dalszych gier.
Łukasz Kubot zakończył już przygodę w słonecznym meksykańskim Acapulco. Na drodze 27-letniego tenisisty stanął nie byle kto, bo Fernando Verdasco. Rozstawiony z numerem pierwszym Hiszpan to jeszcze za wysokie progi dla tenisisty z Bolesławca.
Chociaż pierwszego seta Kubot rozpoczął od przełamania Verdasco, kolejne gemy pokazały braki u polskiego zawodnika. Zawiódł serwis. Niestety Polak miał tylko 57% celnej pierwszej zagrywki. Jakby tego było mało, w pierwszej partii popełnił dwa podwójne błędy serwisowe. Hiszpan takich okazji nie zmarnował i odpowiedział przełamaniem Kubota. Przy stanie 4:4 Polak nie wykorzystał break pointa. Verdasco dwukrotnie ratował się asami serwisowymi i ostatecznie wygrał gema. Zrobiło się 5:4, a następnie łatwo wygrane własne podanie i 6:4 w pierwszym secie dla znajdującego się w pierwszej dziesiątce tenisisty. 76% do 57% w statystyce pierwszego podania i 36 do 29 w wygranych punktach na korzyść Hiszpana.

Drugi set rozpoczął się jak marzenie, czyli mieliśmy kopię z początku spotkania. Łukasz Kubot przełamał Hiszpana, ale ponownie nie potrafił utrzymać tej przewagi. Znów podwójne błędy serwisowe spowodowały, że Verdasco odpowiedział także przełamaniem. Mieliśmy 5:3 dla hiszpańskiego zawodnika i stało się jasne, że Łukasz Kubot raczej pożegna się z turniejem w Acapulco. Trzeba przyznać, że statystyki mówią same za siebie. Fernando Verdasco pięciokrotnie popisał się asami serwisowymi, przy tylko dwóch takich zagraniach Polaka. Jednak o porażce przesądził słaby procent trafienia pierwszą zagrywką oraz aż sześć podwójnych błędów serwisowych.
Podsumowując raz jeszcze widać, że Kubotowi brakuje doświadczenia w grach z najlepszymi tenisistami na świecie. Jednak należy podkreślić, że dokładnie rok temu Polak znajdował się aż 139 pozycji niżej w rankingu ATP. Czyż to nie napawa optymizmem? Mimo porażki, brawa dla Łukasza Kubota.
Ponadto, debel Polakowi pozostaje walka w rywalizacji debla. W parze z Olivierem Marachem Kubot jest już w ćwierćfinale, po wygranej 6:2, 6:4 z Rosjaninem Igorem Andriejewem i Hiszpanem Danielem Gimeno-Traverem. W czwartek zagra z Pablo Cuevasem z Urugwaju i Chilijczykiem Fernando Gonzalezem.
Wyniki środowych spotkań drugiej rundy:
Fernando Verdasco (Hiszpania, 1) - Łukasz Kubot (Polska) 6:4, 6:3
Nicolas Almagro (Hiszpania, 6) - Richard Gasquet (Francja) 3:6, 7:5, 7:6 (9-7)
Juan Monaco (Argentyna, 7) - Juan Ignacio Chela (Argentyna) 6:4, 7:6 (7-4)
Pablo Cuevas (Urugwaj) - Albert Montanes (Hiszpania, 8) 7:5, 6:3








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 5 z 5