Tenis - ATP Acapulco
24/02/2010 - 04:46Kubot nabawił Zeballosa kompleksów

Łukasz Kubot uprzykrza życie Horacio Zeballosowi. W drugim w tym miesiącu meczu Polak znów nie miał litości dla Argentyńczyka. Tym razem zdemolował Zeballosa 6:1, 6:2 i huraganem awansował do drugiej rundy turnieju w Acapulco.
Te dwa mecze dzieli kolosalna różnica. Po pierwsze, lepszy ranking miał wtedy Zeballos. Po drugie, Kubot wtedy dopiero co przecierał szlaki w Ameryce Południowej. Po trzecie, Argentyńczyk, zanim skapitulował, napsuł naszemu dużo krwi.
Przez te trzy tygodnie sporo się zmieniło. Kubot zadomowił się za oceanem na dobre, okrzepł, dochodząc do finału w Costa do Sauipe, aż wreszcie mocno awansował w rankingu. Polak jest 48. na listach ATP, Zeballos plasuje się oczko niżej.
Argentyńczyk od początku mógł liczyć na powtórkę, czyli wejście w mecz od mocnego uderzenia. Na początku lutego Zeballos po maratonie przegrał z Kubotem 6:3, 5:7, 3:6. Scenariusza nie udało się powtórzyć. Faworyzowany tym razem Kubot szybko przełamał rywala dwa razy i pierwszego seta wygrał, tracąc ledwie jednego gema.
Zaciekły opór Horacio Zeballos zaczął stawiać po krótkiej przerwie. Miał nawet pierwsze piłki na przełamanie Kubota, ale Polak za każdym razem dzielnie odpierał ataki. Na dodatek na fali pierwszego seta dalej atakował. 27-latek z Bolesławca dołożył dwa kolejne gemy przy podaniu Argentyńczyka i przy zerowym koncie po stronie strat pewnie wygrał drugą odsłonę 6:2.
Prawdziwą próbą charakteru będzie dla Kubota druga runda w Acapulco. Nie licząc meczu z Novakiem Djokoviciem w Melbourne, Polak jeszcze nie grał w tym sezonie z tak mocnym rywalem. Fernando Verdasco w poniedziałek dobił do najlepszej dziesiątki na świecie. Choć z drugiej strony w pierwszej rundzie męczył się z Fabio Fogninim 2:6, 6:4, 6:0. Dwa tygodnie temu tego samego Włocha Kubot odprawił z kwitkiem 6:3, 6:1.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 4 z 4