•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
PŚ w Klingenthal w Eurosporcie
PŚ w Klingenthal w EurosporcieWe wtorek i środę kwalifikacje i zawody - tylko u nas!
PŚ w Szklarskiej Porębie
PŚ w Szklarskiej PorębieW piątek i sobotę relacje na żywo w Eurosporcie!
WTA w Doha
WTA w DohaJak spisze się Agnieszka Radwańska? Relacje w Eurosporcie!

Tenis

26/08/2010 - 17:00 - Aktualizacja 26/08/2010 - 17:08

Amatorski Tenis Polski: Forma godna Masters


23 pary na starcie turnieju kwalifikacyjnego KIA Soul Open 2010 to frekwencja, która we Wrocławiu przyjemnie zaskoczyła organizatorów. Regulamin mówi wyraźnie, że kto już zdobył awans do turnieju Masters w Warszawie, ten nie może startować w kolejnych eliminacjach.

Kto by nie chciał wygrać na Stadionie Olimpijskim, potem pojechać do Warszawy, a na koniec polecieć do Melbourne, aby zobaczyć na własne oczy najlepszych na świecie? Chyba każdy, ale to jeszcze nie powód, żeby zapomnieć o tym, co w tenisie na trochę niższym poziomie wydaje się najcenniejsze. We Wrocławiu nikt o tym nie zapomniał, dzięki czemu wszyscy doskonale się bawili, a tenis stał się świetnym pretekstem do jeszcze jednego towarzyskiego spotkania na korcie.

Wszystkie turnieje kwalifikacyjne KIA Soul Open mają te same cele pośrednie. Pierwszym jest awans do ćwierćfinału. Kto nie da rady, ten w niedzielę może się wyspać, a na korty wrócić już tylko dla jeszcze jednej wspólnej fotografii. Drugi, chyba najważniejszy, to miejsce w półfinale. W tym roku tylko po cztery najlepsze pary z każdej eliminacji zachowują marzenia o podróży z rakietą na drugi koniec świata. Celem trzecim, aby adrenalina całkiem nie opadła, jest zwycięstwo w turnieju kwalifikacyjnym.

Wszystkie te zamiary z rzadko spotykaną łatwością zrealizowali we Wrocławiu Aleksandra Muczke i Krzysztof Pitura. W pierwszej rundzie, jako jedna z ośmiu rozstawionych par, mieli wolny los. W czterech późniejszych meczach nie tylko nie stracili seta, ale oddali rywalom zaledwie cztery gemy. W finale pokonali Annę Godlewską i Adriana Wieczorka 6:0, 6:1. W takiej formie na pewno będą w gronie faworytów turnieju Masters.

Eliminacje rozegrane w Katowicach zdominowały pary rodzinne – wśród czternastu teamów mieliśmy trzy małżeństwa, dwa rodzeństwa, dwóch tatusiów z córkami oraz mamę z synem. Teoretycznie mogliby w komplecie awansować do ćwierćfinałów i ze swego grona wyłonić delegację na warszawski Masters.

Po pierwszym dniu z rywalizacji odpadło jedno małżeństwo oraz ojciec z córką. Pozostałe pary familijne liczyły się w walce o półfinał, jednak z każdą rundą szybko ich ubywało. Przede wszystkim dlatego, że w dolnej połowie drabinki znalazły się wyłącznie rodziny. W finale Magdalena Szmyd i Paweł Caruk, czyli siostra z bratem, pokonali 6:4, 6:3 Aleksandrę Dziubę i Wojciecha Stuchlika, którzy rodziną wprawdzie nie są, ale być może będą.

Turniej Masters odbędzie się w Warszawie 18-19 września. Wyniki i szczegóły na www.atp.org.pl.

Puchary do pary
W mikście, w deblach zresztą też, na jedno zwycięstwo pracują dwie osoby. Piotr Jaros woli odwrotne proporcje – podczas turnieju w Gołuchowie sam sobie zdobył dwa puchary, startując w dwóch konkurencjach. Nie on jeden wpadł na ten pomysł, ale tylko jemu udało się wygrać wszystkie mecze. W finale kategorii open pokonał Pawła Aszyka 6:2, 6:1, natomiast w kat. +35 wygrał z Krzysztofem Zubrzyckim 6:4, 6:7, 6:4. Andrzej Bednarz wybrał towarzystwo tylko rówieśników po pięćdziesiątce i spisał się jak na najwyżej rozstawionego przystało – w finale 7:5, 6:1 z Krzysztofem Kużdrzałem.

Przebojowe 6:2, 6:1
To nieprawda, że ostatnio wszystkim tenisistkom tylko miksty w głowie. W Radomsku stawiły się trzy singlistki. Puchar ST Woy zdobyła Grażyna Wojtala, która nie podzieliła się z koleżankami nawet jednym setem.

Panów chętnych do wygrania kategorii otwartej było dokładnie tylu, ile miejsc w drabince, więc do nikogo nie uśmiechnął się wolny los. Nikt też nie uśmiechał się na myśl o pojedynku z Maciejem Bańdo, który potwierdził rankingową kolejność i także wygrał bez straty seta – w finale 6:2, 6:1 z Mikołajem Mielcarzem.

W kat. +45 numerem nie do pokonania była natomiast dwójka, wpisana przy nazwisku Arkadiusza Wojtali. Wynik finału ze Zbigniewem Popieluchem identyczny jak w kat. open.

Los lekko ironiczny
Uczestnicy turnieju o Puchar Burmistrza Gminy Rymanów mieli zezowate szczęście. Sześciu spośród dziesięciu graczy nie zadowoliło się samym singlem i zgłosiło się jeszcze do debla. I tak się złożyło, że każda para musiała spotkać się także po przeciwnej stronie siatki. Z partnerami własnym i cudzymi najlepiej poradził sobie Józef Krzysztyński – zwycięzca obu konkurencji. W finale singla pokonał Jakuba Lorenca 4:6, 6:1, 7:5.

Rewanż podwójnie nieudany
W gminie Zebrzydowice też lubią tenis. Osiem par rywalizowało najpierw w dwóch grupach, więc nikt nie powie, że sobie nie pograł. Najdłużej i najlepiej grali Piotr Cebula i Marcin Mazgaj, a nieco gorzej (6:7, 3:6) Lucjan Penkala i Marek Wiśniewski. Dla pokonanych był to nieudany rewanż za wcześniejsze porażki w singlu – Wiśniewski przegrał z Cebulą w pierwszej rundzie, a Penkala w finale.

Turniej 4x4
Ponadprzeciętną frekwencję odnotowali organizatorzy już czwartego w tym turnieju o Grand Prix Toyoty w Olsztynie. Spośród 16 zawodników najlepszy okazał się Michał Smoczyński, który w najważniejszym pojedynku imprezy zwyciężył Przemysława Zielińskiego 6:4, 6:4.

Do trzech razy sztuka
Kolejne zawody z cyklu Grand Prix Warszawy Amatorek przebiegały pod znakiem rywalizacji rutyny z młodością. W finale spotkały się Ewa Karwowska, mistrzyni Polski w kat. +55, oraz Zuzanna Wróblewska, dla której był to dopiero trzeci start w rozgrywkach atp. Mecz skończył się po 21, a kto mógł i chciał zostać na kortach tak długo, ten na pewno nie żałował. Skończyło się na 6:4, 3:6, 6:3 dla 21-latki.

Nieobecny usprawiedliwiony
Siedem medali – po jednym złotym i srebrnym oraz pięć brązowych – zdobyli polscy dziennikarze na mistrzostwach świata rozegranych w Belgradzie. Na najwyższym stopniu podium stanął Lech Sidor (kat. open), więc widzowie Eurosportu zapewne mu wybaczą kilkudniową nieobecność. Srebrno wywalczyła Katarzyna Błaszczyk (TVN) w deblu w parze z Rosjanką Anastazją Griszczenko.

Eurosport
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

Więcej informacji - Tenis

Rywalki Polek w Dausze - TENIS - WTA Katar

Tenis - WTA Katar - Dwie w singlu, cztery w deblu. Rywalki Polek

Agnieszka i Urszula Radwańskie zagrają w turnieju singlowym w Dausze, a dodatkowo w deblu wystąpią jeszcze...

"Polska niedoceniana" - TENIS - Puchar Davisa

Tenis - Puchar Davisa - "Polska najbardziej niedocenianą drużyną"

Polska pokonała w weekend Madagaskar 5:0 w II grupie strefy Euro-Afrykańskiej. – Oczywiście mamy większe apetyty. Kiedy wszyscy są w formie.

Ula blisko starcia z Agą - TENIS - WTA Katar

Tenis - WTA Katar - Urszula blisko starcia z Agnieszką. Jeszcze runda

Kolejny mecz między siostrami Radwańskimi jest wielce prawdopodobny. Urszula pokonała w niedzielę Słowenkę Andreję Klepac 6:2, 5:7, 6:4.

Tenis - Puchar Davisa - Federer nie pomógł. Dwie porażki mistrza w dwa dni

Szwajcarzy z Rogerem Federerem i Stanislasem Wawrinką w składzie byli wielkim faworytem w 1/8 finału Pucharu Davisa z USA. Co z tego skoro j