"Wandżi" i Błaszczyk to od kilku lat nasza najlepsza para deblowa. Bez problemów zdobywają mistrzostwo kraju, a dodatkowo zanotowali w ostatnich sezonach dwa wielkie sukcesy. Na jesieni 2006 i 2008 roku wygrywali ITTF Pro Tour na warszawskim Torwarze.
W tym sezonie Błaszczyk po raz 15-sty wywalczył tytuł mistrza Polski w deblu, a Wang po raz trzeci. W odbywających się w Stuttgarcie zawodach, Lucjan czuje się znakomicie. 35-letni tenisista występuje w Bundeslidze w klubie TTC Zugbrucke Grenzau już ponad dziesięć sezonów i zna wszystkie hale znakomicie. Błaszczyk zapewnił sobie już 12. medal w ME. Będzie walczył o złoto po raz czwarty w deblu.
Razem z 26-letnim Wangiem, który miał świetny ubiegły sezon już w piątek zapewnili sobie brązowe medale. Takim krążkiem premiowany jest awans do półfinału.
W przedpołudniowym meczu Polacy nie dali większych szans doświadczonej francuskiej parze DamienaEloi i Emmanuel Lebessona i zwyciężyli 4:2 (13:11, 4:11, 14:12, 2:11, 11:7, 11:5).
W meczu o złoty medal rywalami reprezentantów Polski będą broniący tytułu Niemcy Timo Boll i Christian Suess. Jeśli naszym zawodnikom udałoby się wygrać, byłaby to wielka niespodziana. Boll, który nazywany jest "Cudownym dzieckiem z Erbach", to najlepszy Europejczyk i chyba jedyny zawodnik nawiązujący stale walkę z Azjatami.
Wcześniej w Stuttgarcie reprezentacja Polski kobiet (Li Qian, Xu Jie, Natalia Partyka oraz rezerwowe Magdalena Szczerkowska i Katarzyna Grzybowska) wywalczyła srebro w turnieju drużynowym.



Eurosport





















