Po półtoragodzinnym spotkaniu w hali przy Westfala, gospodarze wygrali 3:2 i tym samym obronili złote medale wywalczone rok temu.
Dla podopiecznych Tomasza Redzimskiego to był historyczny sezon. Po raz pierwszy Bogoria uczestniczyła w rozgrywkach europejskich i wyszło jej to lepiej niż ktokolwiek mógł przypuszczać. Zespół z Grodziska Mazowieckiego awansował aż do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
- Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będzie jeszcze lepiej. Planujemy wzmocnienia, a jednym z nich będzie kadrowicz Daniel Górak - zapowiada prezes i główny sponsor klubu Dariusz Szumacher.
Jego drużyna w ekstraklasie przegrała tylko dwa razy. W sezonie zasadniczym ludzie Redzimskiego ulegli u siebie - Condohotels Morliny Ostróda, a w półfinale także na własnym parkiecie zostali pokonani przez Bać-POL Cash&Carry AZS Politechnika Rzeszów.
- Oczywiście spodziewaliśmy się mistrzostwa, ale jego wywalczenie wcale nie było łatwe. W półfinale mieliśmy ciężką przeprawę, ale zawodnicy pokazali klasę w decydującym meczu. W przyszłym sezonie chcemy grać jeszcze lepiej - dodawał prezes Szumacher.
KS Bogoria Grodzisk Mazowiecki - GKS Gorzovia Romus Gorzów Wielkopolski 3:2.
Wang Zeng Yi - Radosław Żabski 2:0 (11:8, 11:5), Martin Olejnik - Tang Yu 0:2 (9:11, 7:11), Artur Daniel - Dariusz Kiełb 2:0 (11:8, 11:9), Zeng Yi - Yu 0:2 (13:15, 9:11), Olejnik - Żabski 2:1 (11:7, 7:11, 11:8).



Imago





















