Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  •  11:00 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
  •  11:00 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
 
 
  • Szafa gra !
 
Wywiad z najlepszym alpejczykiem w kraju
09/02/2012 - 14:53

Wywiad z najlepszym alpejczykiem w kraju

W ostatni weekend oczy wszystkich wielbicieli narciarstwa skierowane były na Chamonix. Dwa zjazdy i superkombinacja. Jestem jednym ze szczęśliwców, którzy zawody przeżyli na żywo. Zostałem zaproszony przez firmę AMG net, sponsora Maćka Bydlińskiego, do poprowadzenia wyjazdu na zawody PŚ. Nie wolno było zmarnować okazji porozmawiania z Maćkiem. Kominek, kolacja w najlepszym francuskim stylu – oto najlepsze okoliczności do pogadania o nartach.




MS: Jak ci się podoba w Chamonix?

MB: To jedno z piękniejszych miejsc odwiedzanych przez Alpejski Puchar Świata i nie tylko. Ściganie się u podnóża Mont Blanc pośród niezwykłych widoków przy pięknej pogodzie wyzwala dodatkowe emocje! Tu się chcę jeździć i jeździć! Trasa przygotowana fenomenalnie, która wytrzymuje przejazd ponad 200 alpejczyków i stale nadaję się do wykonania najlepszego czasu. Jedyne co mogłoby być na lepszym poziomie to ilość kibiców podczas zawodów. Wydawałoby się, że takie miejsce powinno ściągnąć przynajmniej połowę ludzi z tego co występuje np. w Wengen czy Kitz. – trochę smutne, aczkolwiek na mecie i tak panuje gorący doping, zwykle napędzający oczywiście team France!

MS: Mnie tam kibiców nie brakowało...  dawno tak nie pojeździłem. A jak przygotowania do DH? Jak treningi?

MB:Pokonanych kilometrów na nartach dłuższych niż 2 metry mam bardzo, bardzo mało. (MS: przypomnę że narty do zjazdu to zwykle 215 cm) Dlatego każdy przejazd, nawet ten podczas wolnej jazdy staram się wykorzystać jak najefektywniej, skupiając głównie uwagę na odpowiednie wyczucie rozpoczęcia skrętu. Gdzie trenuję zjazd? Głównie na zawodach! Może zabrzmi to trochę dziwnie, ale tak jest. Do dzisiejszego dnia mam za sobą 6 dni treningu Super Giganta i 7 dni Zjazdu z czego połowa to starty w zawodach! Wydawałoby się, że osiągając straty w granicach 5 sekund do najlepszych zawodników na świecie podczas zawodów to dobry wynik biorąc oczywiście ilość treningu. Nie mniej, mnie to nie zadowala! Po sezonie chcę dojść do w pełni zdrowia, zrobić dobry trening konkurencji szybkich oraz normalny trening kondycyjny, postarać się o szybkie narty i powalczyć o straty w granicach 3 sekund, gdzie przy mojej aktualnej formie slalomowej pozwalałoby mi na zajmowanie miejsc w granicach 20 miejsca w Super Kombinacji PŚ.

MS: Czy w taki razie jesteś pewny na trasie DH? Czy czujesz się mocny? Jak to przeżywasz?

MB: Mimo wszystko czuję się pewnie, aczkolwiek objeżdżenia brakuje. Tutaj w Chamonix niezwykle ważny był „gliding”- umiejętność jazdy na płaskim. Tego nie umieją niektórzy „topowi” zawodnicy, co było doskonale widać po stratach na dolnej, płaskiej części trasy. Z tego powodu wielu z nich wręcz nie lubi tej trasy!

Każda trasa PŚ jest trudna i wymaga szacunku. Nie ma takiej osoby na starcie, która nie miała by respektu do trasy zjazdu. Chociaż niektórzy z nich jechali po niej dziesiątki razy, to za każdym razem jest inaczej i istnieje ryzyko. Ze mną jest podobnie, oczywiście im objeżdżenia jest więcej - ryzyko się zmniejsza. Czasami jednak zdarza się tak, że czując się bardzo pewnie tak jak np. tu w Chamonix chcąc za wszelką cenę atakować i wypaść dobrze - usztywniam swoje ciało co oczywiście mnie hamuje. Jadąc zjazd musisz być „luźny”, gotowy na ruch, amortyzację, czucie, płynność itp., pracuję nad tym, ale czasami ciężko opanować emocje!

MS: ...No właśnie sprzęt. Czy jest ważny?

MB: W konkurencjach szybkich odgrywa połowę sukcesu. Często porównuję to do wyścigów formuły 1. W narciarstwie zjazdowym jest bardzo podobnie! Najlepszy zawodnik ma najszybsze narty i przebić się jest dodatkowo trudniej. W konkurencjach technicznych jest nieporównywalnie łatwiej z nartami. Tam w głównej mierze jadąc 80% z krawędzi na krawędź zależy od sprężystości, sztywności, skrętności itp., a nie od ślizgu… Obecnie narty dostarcza mi firma Atomic. Tam obowiązuje polityka: osiągając lepsze wyniki otrzymujesz narty z coraz wyższej półki – w sumie sprawiedliwe!

MS:...no to co obok sprzętu jest ważne?

MB:Ważny jest spokój. Ja nie powinienem myśleć o treningu, pieniądzach czy sprawach organizacyjnych. Zbyt wiele jest na mojej głowie, jednak jakoś udaje się to poskładać. Mam kilku sponsorów, dostałem świetne AUDI od formy Inter-Welm z Bielska – to wszystko daje pewność i spokój tak bardzo pożądany...

MS:Jak oceniasz Jana Hudec'a? Znasz go? Przypadek? Jakich innych zawodników znasz dobrze?

MB: Wygrana Janka Hudca bardzo mnie ucieszyła! Chłopak urodzony jeszcze w Czechosłowacji, który z rodzicami wyemigrował do Kanady. Jeszcze nie dawno miał poważna kontuzję, mocno zastanawiał się nad powrotem do profesjonalnego narciarstwa. Ta chwila wynagrodziła mu ciężkie momenty kariery, a ja myślę, że na tym zwycięstwie się nie skończy! Dzisiaj spotykając go w hotelu, 2 dni po zwycięstwie wyglądał na człowieka niezmiernie radosnego, dalej nie wierzącego w to co się stało! Zawodnik, kolega, który zawsze dobrze poradzi i podpowie! Dobry kontakt utrzymuję z Marco Buechel-em, Ivicą Kostelicem, Ondrejem Bankiem czy Natko Zrncic-Dim.

MS: Jak plany na dalszą część sezonu?

MB:Ostatnia SC w Soczi. Będzie to pierwszy i prawdziwy test przed ZIO Soczi 2014. Następną część sezonu poświęcę na start w Pucharze Europy, Mistrzostwach Krajów oraz zawodach Fis.

Chciałbym jak najszybciej osiągnąć satysfakcjonującą mnie ilość Fis-punktów, żeby szybko i pozytywnie zakończyć sezon. No i oczywiście spotkamy się w Soelden (śmiech) podczas kręcenia DVD – drugiej części naszego wspólnego narciarskiego projektu.

MS: Ja też nie mogę się doczekać.

MB: Ja tym bardziej. Zeszłoroczny Camp to świetna zabawa, ale równocześnie cenne dla mnie znajomości.

MS: Teraz wyjazd do Sochi. Dobrze przetestuj trasę olimpijską.

MB: Igrzyska to moje marzenie...

MS: Powodzenia!!!

… w międzyczasie Maciek dotarł do Sochi na trasy przyszłorocznych Igrzysk Olimpijskich. Oto krótki filmik z treningu.

http://www.youtube.com/watch?v=fUBMb5SLC3k&list=UUOJ5KoDbA4UGPiuI-lOVLLA&index=1&feature=plcp

Marcin Szafrański

Skomentuj artykuł
 
1 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
  • 1.
    referee634I to się liczy!!!!
    Lubię takie wywiady.
    Opublikowane 15/05/2012 o godz. 17:07
     
     
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę