Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  • 07:30 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
 
 
 
Sporty walki - Pudzianowski - Sylvia

Dramat Pudziana. Musiał się poddać (WIDEO)

Niestety, sprawdziły się prognozy fachowców. Mariusz Pudzianowski w słabym stylu przegrał w drugiej rundzie z Timem Sylvią w trzeciej walce w MMA. Polak poddał się w siódmej minucie pojedynku rozegranego w Worcester w Massachusetts. Efektowne zwycięstwo odniósł za to Łukasz Jurkowski.

 
Dramat Pudziana. Musiał si - Sporty walki - Pudzianowski - SylviaEurosport
 

Tej walki w ogóle nie powinno być. "Pudzian" zdecydowanie porwał się z motyką na słońce. Wiadomo było, że Sylvia to będzie bardzo wymagający rywal, ale takiego obrotu wydarzeń w klatce w Worcester Polak chyba nie spodziewał się w najgorszych snach.

Po piątkowym ważeniu, wydawało się, że otłuszczony Sylvia będzie wolniejszy od Mariusza i nasz siłacz będzie miał szanse na wygraną. Zwłaszcza, że schudł ostatnio osiem kilogramów i mógł być lekkim optymistą. Jednak już przed walką nic nie wyglądało dobrze.

Zgodnie z amerykańską tradycją odśpiewano hymnu obu państw. Wykonanie polskiego było wręcz żenujące. Kobieta, która została do tego wybrana kompletnie nie umiała śpiewać, zupełnie inaczej niż jej odpowiedniczka.

"Pudzian" w czasie hymnów stał skupiony, a Tim cały czas był w ruchu. Okazało się to dobrą taktyką Amerykanina, gdyż bez wątpienia nie stracił nic z rozgrzania.

Batalia rozpoczęła się dokładnie o godzinie 5.37 polskiego czasu. Mariusz rozpoczął od low-kicków, ale “Maine-iac” był na nie przygotowany i tylko się zaśmiał. Później Polak próbował obalić rywala, ale już w pierwszej minucie doznał poważnego rozcięcia skóry na czubku głowy. Sylvia wylądował jednak pod kratą, ale bez problemów uwolnił się ze słabego trzymania.

Kolejne trzy i pół minuty należały do niego. Amerykanin okładał Polaka lewymi prostymi, potem kilka razy po ściągnięciu głowy Pudzianowskiego trafił w nią kolanem, a później go obalił i zaczął uderzać sierpami. Wydawało się, że pojedynek zakończy się jeszcze przed upływem pierwszych pięciu minut.

Pięciokrotny mistrz świata cudem wyszedł do drugiego starcia. Strasznie ciężko oddychał i był cały czerwony. Zapewne przez niedotlenienie. Po nieco ponad minucie po paru kolanach od Tima, "Dominator' upadł praktycznie bezwładnie na ring. Wyglądało na to, że kompletnie nie miał siły. Sylvia na niego wszedł i znowu niemiłosiernie okładał. Polak podał się po minucie i 44 sekundach tej części.

Dramat Pudziana. Musiał si - Sporty walki - Pudzianowski - Sylvia Ta porażka to kubeł zimnej wody na głowę naszego fightera. Przegrał po raz pierwszy w trzecim starciu w MMA. Nie ma co ukrywać, ale Sylvia to były za wysokie progi dla niedoświadczonego Polaka. Tej walki w ogóle nie powinno być, ale Pudzianowski praktycznie sam wybiera sobie rywali i decyduje kiedy chce się bić. Nieco ponad dwa tygodnie temu stoczył pojedynek w Łodzi z Kawaguchim.

Od razu po nim wyjechał do USA. Teraz będzie musiał z niej wrócić na tarczy i nie wiadomo, co z jego dalszą karierą w mieszanych sztukach walki. Po porażce razem ze sztabem szybko opuścił klatkę i nic nie powiedział, a miał to w planach.

- Dziękuję Pudzianowskiemu ze się ze mną zmierzył. To dla mnie wielka szansa na powrót na szczyt. Jestem bardzo zadowolony z tego jak się zaprezentowałem. Byłem pewny siebie i jestem zdziwony, że on tyle wytrzymał - mówił wzruszony Sylvia, który był w przeszłości dwukrotnym mistrzem UFC. Przed pojedynkiem przyznawał, że podziwiał Polaka jako strongmena, ale odradzał mu MMA. Przynajmniej teraz wygląda na to, że miał rację. - Mariusz nie ma szans w tym piekle, ale jest cholernie silnym facetem - dodawał po walce.

W drugiej połowie roku Mariusz ma walczyć z Pawłem Nastulą.

SYLVIA NIE DAJE SZANS PUDZIANOWI

Znakomicie zaprezentował się za to Łukasz Jurkowski. W pięknym stylu pokonał po niespełna 150 sekundach w pierwszej rundzie przez nokaut Ho Jin Kima z Korei Południowej. Wygrał po świetnych uderzeniach łokciami w twarz rywala. "Juras" często komentuje walki na antenie Eurosportu. Była to jego 15. wygrana w MMA.

 
Skomentuj artykuł
 
22 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
  • 22.
    gutfanA swoją drogą Tim jest strasznym tłuściochem i już nie będzie mistrzem bo jest na to poprostu za gruby i za mało ruchliwy.Opublikowane 22/05/2010 o godz. 20:48
     
     
     
  • 21.
    gutfanNie znęcajcie się nad Pudzianem,przegrał bo nie miał swoich magicznych butków,stąd też problemy ze stopą;p.A tak na poważnie to nie uważam żeby się skompromitował,walczył dobrze jak na swoje umiejętności i walczył dopóki mu starczyło sił.Poprostu źle dobrał przeciwnika,zdarza się.Chyba nie myśleliście że naprawde rozniesie go w 44s i następną walkę stoczy z Fedorem albo Brockiem o mistrzostwo.Opublikowane 22/05/2010 o godz. 20:47
     
     
     
  • 20.
    Kruszd01Dalszy ewentualny udział w MMA zdeprecjonuje jego sukcesy w Strong-man,niech"Pudzian"zajmie sie tym do czego jest predysoponowane jego nafaszerowane sterydami cialo, czyli noszeniem 150kg.żelaznych walizek jeżeli nie chce skończyć ze sportem,albo niech tańczy z"gwiazdami":)Opublikowane 22/05/2010 o godz. 14:51
     
     
     
  • 19.
    Kruszd01Żadnego ciosu nie wyprowadził dwa razy kopnął Sylvię i od razu złamał kość śródstopia,nie powiedział nic do dopingujących go Polaków(Ł.Jurkowski to uczynił)to powinien być koniec kariery w MMA naszego "mistrza",tym bardziej że gość nie ma "drygu"do bójki a tego się nie da nauczyć.Opublikowane 22/05/2010 o godz. 14:50
     
     
     
  • 18.
    Kruszd01Dużo śpiewu było przed walką"Pudziana",najpierw brat Krystian proroczo rapował"zaraz Cię zniszczę,zaraz cię zniszczę":))potem wystraszone dziewczę zapiało narodowy hymn,a na końcu "Pudzian"cienko piał w klatce...przykro bylo patrzeć na bezradnie osuwającego się pod nogi Sylvi"najsilniejszego człowieka na świecie...Opublikowane 22/05/2010 o godz. 14:23
     
     
     
  • 17.
    ladlamNo i okazało się, że sama siła, niepoparta kondycją, techniką i ringowym cwaniactwem, nie powala na kolana. Może w końcu Pudzian uświadomi sobie, że same deklaracje nie wystarczą i nie jest we wszystkim najlepszy…Opublikowane 22/05/2010 o godz. 11:59
     
     
     
  • 16.
    Johnzpolski1Moim zdaniem ta walka to był dobry pomysł bo znając pudziana teraz nabierze jeszcze wiecej pokory i 2 razy mocniej zapierdalać bedzie na treningach takie walki tez sa potrzebne zawodnikowiOpublikowane 22/05/2010 o godz. 11:31
     
     
     
  • 15.
    zasamaelTa kobieta nazywa się Justyna Moniak i swym niechlubnym wykonaniem odebrała pałeczkę pierwszeństwa Edycie Górniak.
    http://www.youtube.com/watch?v=5VTK2mqXR-0
    Opublikowane 22/05/2010 o godz. 10:10
     
     
     
  • 14.
    shogohttp://www.facebook.com/group.php?gid=121730994515969

    Zapraszam do grupy "Tanio skory nie sprzedam" gdzie można zobaczyć walkę i kilka ciekawostek ! Mariusz nie łam się będzie dobrze:)!!
    Opublikowane 22/05/2010 o godz. 09:38
     
     
     
  • 13.
    zasamaelPudzian przegrał już w momencie gdy ta laska zaczęła śpiewać nasz hymn. To nawet Edyta nie spieprzyła tak w Korei jak ta baba!!! Słyszeliście to?
    Szacunek dla Pudziana. Następnym razem będzie lepiej.
    Opublikowane 22/05/2010 o godz. 09:25
     
     
     
  • 12.
    CaprioloPudzian jesteś mistrzem.
    Zawsze w ciebie wierzyłem i wierzę że jeszcze kiedyś mu skwasisz ryja.
    Tylko nad kondycją trzeba solidnie popracować i techniką.
    Opublikowane 22/05/2010 o godz. 09:12
     
     
     
  • 11.
    luck191To był błąd walczyć z Silvą,ale sam zdecydował. Teraz trzeba sie zastanowić nad przeciwnikiem. Ogólnie nie był tak źle wytrzymał wiele naprawdę mocnych ciosów, ma możliwość,ale chyba nie na takich przeciwników.Opublikowane 22/05/2010 o godz. 09:02
     
     
     
  • 10.
    benadekOczywiscie ze moge sie mylic, bo to sa domniemania. Nie mamy faktow na ktorych moznaby oprzec nasze dywagacje. Stad, dlatego wlasnie takimi sa- dywagacjami. Niemniej, sa wielce prawdopodobne. np. taka aklimatyzacja moze trwac...to moze byc glowna przyczyna. Nie mial sily nawet na poczatku podniesc goscia (dla niego tylko)130kg.Cos bylo nie tak i wiedzial, ale honorowo probowal ile sil starczylo.Opublikowane 22/05/2010 o godz. 08:54
     
     
     
  • 9.
    LuKeLSylvia i tak nic nie pokazał... Mariusz nadal sie musi dużo uczyć i walczyć ze słabszymy. ZA to Juras pokazał co potrafi :)Opublikowane 22/05/2010 o godz. 08:44
     
     
     
  • 8.
    marek1846benadek - mylisz się jak zwykle, przeczytaj swoje wcześniejsze posty. Pudzian myślał że będzie śpiewał albo tańczył,jak widać w myśleniu jest nie najlepszy.Opublikowane 22/05/2010 o godz. 08:33
     
     
     
  • 7.
    dzindzilinekwreszcie ktoś go sprowadził na ziemie.Niech lepiej zajmie się śpiewaniem albo tańcem bo szkoda zaprzepaścić walkami mma legendy o najsilniejszym człowieku świataOpublikowane 22/05/2010 o godz. 08:09
     
     
     
  • 6.
    herbiMożna było się tego spodziewać. Sylvia to nie jest żaden ogórek, a Mariusz chyba zobaczył, że nie ma szans w MMA.Opublikowane 22/05/2010 o godz. 07:50
     
     
     
  • 5.
    benadekByl czerwony juz w 1min-Niedolenienie! Kilka przyczyn porazki: 1.malo czasu od ostat.walki 2.krotka aklimatyzacji w USA -w TVP spiewal jeszcze w niedziele 3.zrzucanie wagi 8kg przed walka 4.brak technik konczacych 5.bledna strategia-jesli wiedzial ze brak kondycji,to nie obalac,tylko poldyst.i moze trafi oraz lokcie. Tez w tulow, gdy Slv go za glowe. Trenerzy i manager dali ciala! Pudz, come home!Opublikowane 22/05/2010 o godz. 07:47
     
     
     
  • 4.
    PALA1astepnej walki w jego wykonaniu nie powinno byc szczerze powiem ze nie wrozylem mu kariery w MMAOpublikowane 22/05/2010 o godz. 07:40
     
     
     
  • 3.
    koparfyGratuluję Mariuszowi odwagi....następna walka pójdzie mu lepiej.Opublikowane 22/05/2010 o godz. 07:27
     
     
     
  • 2.
    zibikoziolekNAPAKOWANY - Papierowy-RYCERZ o gumowych mięśniach -KOMPROMITACJA ....

    SKOŃCZ CZŁOWIEKU BO PRAWDZIWI ZAWODNICY MMA , ODBIORĄ CI ZDROWIE , PROPAGANDA WIELKIEGO SIŁACZA , ROZMIENIONA NA DROBNE ....
    Opublikowane 22/05/2010 o godz. 06:59
     
     
     
  • 1.
    pinioPudzianowski - film http://www.polskieradio.pl/sport/wiadomosci/artykul164015.htmlOpublikowane 22/05/2010 o godz. 06:54
     
     
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę