Sporty walki
09/09/2010 - 00:03 - Aktualizacja 09/09/2010 - 00:07Pudzian o "ustawce": Śmiać mi się z tego chce

Mariusz Pudzianowski już w przyszłą sobotę wyjdzie do ringu w hali Atlas Arena w Łodzi, by stoczyć swój czwarty pojedynek na zasadach MMA. Jego rywalem będzie Eric "Butterbean" Esch. Ostatnio pojawiły się głosy, że starcie może być ustawione. Pudzianowski zaprzecza wszystkim plotkom.
- Śmiać mi się z tego chce. Te osoby, które to mówią, a domyślam się kto to jest, zapraszam tutaj skoro są na tyle mocni i wyjaśnimy tę sprawę - powiedział Pudzian w rozmowie z boxingnews.pl.
"Najsilniejszy człowiek na Ziemi" może się pochwalić rekordem: 2 zwycięstwa, 1 porażka. W Stanach Zjednoczonych na gali Moosin sprawdził się w ringu z byłym mistrzem UFC, Amerykaninem Timem Sylvią. W drugiej rundzie, z powodu bardzo słabej kondycji poddał walkę. Teraz ma być zupełnie inaczej.
- Na pewno nie będzie tak, że Mariusz Pudzianowski po 1,5 minuty robi się siny. Poprzednio nie było treningów kondycyjnych i tlenowych - mówi. - Dopiero dzisiaj widzę, że od początku powinienem mieć inny tryb treningów. Ktoś powinien mnie wziąć za rękę jak małe dziecko i pokierować, ale cóż... Najwidoczniej tak już musiało być - dodał.
Po swojej wygranej nad Marcinem Najmanem Pudzianowski mówił, że będzie mistrzem świata. Jednak po tym, co zaprezentował w starciach z Japończykiem Yusuke Kawaguchim i Sylvią nieco zmienił zdanie...
- Na dzień dzisiejszy mówię tak: trening, trening, trening. Nagroda będzie później - zakończył.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1